Od wielu lat toczy się debata dotycząca bardzo istotnej kwestii – domniemanego ateizmu Karola Darwina. Wielu uczonych, między innymi Karl Giberson, określa Darwina mianem „opornego” agnostyka1. Kenneth Miller przyznał, że Darwin niejednokrotnie unikał jednoznacznego określenia swojego stanowiska na ten temat: identyfikował się niekiedy jako agnostyk, a przyparty do muru zwracał się „[…] ku Pierwszej Przyczynie władającej rozumem w jakimś stopniu analogicznym do rozumu człowieka; a więc należy mi się miano Teisty”2. Miller twierdzi, że niezależnie od tego, jakie w danym momencie były poglądy Darwina, Bóg angielskiego przyrodnika – ten sam Bóg, w którego wierzy Miller – stoi za opartym na prawach chemii i fizyki porządku przyrody, w którym przypadek, przynajmniej pod pewnymi względami, działa niezależnie od Boga.
Alister McGrath wskazywał na wspomniane przez Darwina w O powstawaniu gatunków „prawa nadane materii przez Stwórcę”3:
[…] nie ma tu nawet cienia osobistego ateizmu […]. Trudno uwierzyć, że zamieszczone przez niego w O powstawaniu gatunków wzmianki o Stwórcy zostały zwyczajnie spreparowane po to, aby udobruchać odbiorców i by stanowiły one jedynie prymitywne oszustwo, mające na celu ukrycie osobistego ateizmu, który – jak obawiał się Darwin – mógłby zdyskredytować jego teorię w oczach religijnych czytelników4.
Jednak już ponad pół wieku przed ukazaniem się książki McGratha filozof i historyk nauki Maurice Mandelbaum określił agnostycyzm Darwina mianem „niedogmatycznej formy ateizmu”5. Po latach studiów stwierdzam z przekonaniem, że Mandelbaum trafił w samo sedno.
Trzy świadectwa historyczne
Aby uzasadnić swoje stanowisko, przedstawię trzy mocne świadectwa historyczne.
Po pierwsze, po latach w Autobiografii Darwin zbagatelizował wpływ, jaki wywarły na niego kontakty z działającym na Uniwersytecie Edynburskim Towarzystwem Pliniuszowym. Nie ulega jednak wątpliwości, że związki z Towarzystwem (do którego wstąpił, kiedy miał zaledwie 17 lat) pozwoliły mu zapoznać się z najbardziej skrajnymi „wolnomyślicielskimi” ideami swojego pokolenia. Tam właśnie poznał starszego od siebie Roberta Edmonda Granta, który stał się dla niego wzorem do naśladowania. „Dla Granta nie było żadnych świętości”, przyznają Adrian Desmond i James Moore: „[…] jako wolnomyśliciel (podobnie jak pozostali członkowie Towarzystwa), uważał, że u steru przyrody nie stoi żadna duchowa siła”6. Darwin był pod wrażeniem tego znawcy wodnych bezkręgowców i choć kontakt ten nie trwał długo, jak zaznaczyli Desmond i Moore: „To, czego nauczył się od Granta w ciągu kilku miesięcy, miało dziesięć lat później ukształtować jego własne podejście do ewolucji”7. Grant dostarczył Darwinowi ram filozoficznych, w których młody badacz ujmował przyrodę podczas wyprawy na pokładzie okrętu Beagle. Tak przedstawiał się początkowy etap naukowej drogi Darwina. A jak wyglądało to u schyłku jego życia?
Po drugie, na kilka miesięcy przed śmiercią Darwin zgodził się na spotkanie z dwoma czołowymi ateistami, Edwardem Avelingiem i Ludwigiem Büchnerem. Wydarzenie to miało miejsce 28 września 1881 roku w Down House, a uczonemu towarzyszył syn Francis. Według Avelinga temat religii nie został poruszony ani przez niego samego, ani przez Büchnera, ale właśnie przez Darwina. Chciał wiedzieć, dlaczego jego goście określali siebie mianem ateistów. Aveling i Büchner utrzymywali, że nie „zaprzeczają” istnieniu Boga, lecz jedynie tego istnienia nie potwierdzają. Aveling zaznaczył, że Darwin zgodził się z ich tokiem rozumowania, wolał jednak termin „agnostyk”, na co obaj rozmówcy odpowiedzieli, że: „agnostyk to po prostu ateista w sensie przyzwoitym, a ateista to agnostyk w wersji agresywnej”8. Łagodne usposobienie skłoniło Darwina do wniosku, że termin „ateizm” jest stanowczo za mocny dla opinii publicznej. I bardziej ze względów strategicznych niż filozoficznych zasugerował, że „agnostyk” będzie znacznie łatwiejszy do zaakceptowania. Aveling wspominał, że Darwin zgadzał się w zasadniczych kwestiach zarówno z jego poglądami, jak i Büchnera. Kiedy więc uczeni opuszczali dom angielskiego przyrodnika, wypełniała ich przemożna radość, że ich „Mistrz zrzucił dawne okowy i sam także kroczył w blasku wolności, którą [dzięki swym pracom z zakresu ewolucji] obdarzył tak wielu braci i sióstr”9.
Francis Darwin przyznał później, że relacja Avelinga z przebiegu spotkania była w dużej mierze zgodna z prawdą. Dodał jednak, że sama jej lektura mogłaby wywołać mylne wrażenie, iż jego ojciec zgadzał się z Avelingiem w dużo większym stopniu, niż naprawdę miało to miejsce. Francis nie wskazał jednak żadnych istotnych różnic zdań pomiędzy ojcem a wspomnianymi ateistami, a jedynie niewielkie rozbieżności terminologiczne. Ogólnie rzecz biorąc, jego relacja ze spotkania była przede wszystkim próbą ratowania publicznego wizerunku ojca.
Zbyt radykalny nawet dla unitarian
Po trzecie, pomiędzy tymi dwoma interesującymi wydarzeniami z początku i schyłku życia Darwina mieści się jego osobliwa, lecz wiele wyjaśniająca relacja z Amerykaninem Francisem Ellingwoodem Abbotem. Abbot był teologiem jedynie z nazwy – zbyt radykalnym nawet dla unitarian – a także wybitnym świeckim humanistą, w czasach kiedy termin ten nie zyskał jeszcze popularności. Według Abbota religia chrześcijańska, oparta na wierze w boskość Chrystusa, była przestarzała. Postulował on „teizm naukowy”, odrzucający dawne przesądy religijne na rzecz 50 radykalnych postulatów, które wzywały między innymi do „wyzbycia się wiary w chrześcijańskie credo”10 na rzecz tak zwanej „wolnej religii”11 jako „jedynej nadziei na osiągnięcie duchowej doskonałości przez jednostkę”12. Abbot redagował pismo „The Index”, które stanowiło cotygodniowy manifest dla jego „postchrześcijańskiego” światopoglądu. Darwin i jego syn William nie tylko prenumerowali „The Index”, lecz również oferowali wsparcie finansowe dla tego periodyku. Chcieli wspomóc „szlachetną i pełną determinacji walkę”13 Abbota na rzecz wizji zsekularyzowanej religii. W odpowiedzi na postulaty Abbota Darwin napisał: „podziwiam je z głębi serca i zgadzam się z niemal każdym ich słowem”14.
W roku 1880 Charles Bradlaugh, założyciel „National Secular Society”, został posłem z ramienia Partii Liberalnej, a ateizm stał się tematem politycznym. Rodzina Darwinów zaniepokoiła się wtedy, że wieść o jej poparciu dla Abbota dotrze zza Atlantyku do angielskiej opinii publicznej. Karol Darwin po cichu i bez zwłoki wycofał swoje poparcie dla pracy Abbota Truths for the Times [Prawdy na miarę naszych czasów]. William w liście do Abbota utrzymywał, że „intencją ojca nie było, aby jego słowa zostały wykorzystane w tym celu”15. Oczywiście nie była to prawda. Abbot doskonale wiedział, że słowa poparcia Darwina miały zostać wykorzystane w promocji dzieła, wolał jednak ustąpić, by uniknąć niezręcznej i kłopotliwej polemiki16.
Innymi słowy, Darwin skłonny był udzielać zarówno finansowego, jak i słownego poparcia wyraźnie świeckiej sprawie, przykrytej cienką powłoką „duchowości”. Gdy tylko jednak pojawiło się ryzyko ujawnienia tego poparcia, całkowicie się wycofał. Sytuacja ta potwierdza tezę, której McGrath próbuje zaprzeczyć, a mianowicie, że wypowiedzi Darwina na temat Boga rzeczywiście miały charakter strategiczny i służyły uspokojeniu odbiorców. Krótko mówiąc, Darwin bał się publicznie opowiedzieć za w gruncie rzeczy ateistycznym stanowiskiem, które sam prywatnie podzielał i popierał. Pozostaje to w całkowitej zgodzie z przebiegiem jego prywatnej rozmowy z Avelingiem i Büchnerem.
Niezmienne stanowisko
W Autobiografii Darwin wyznał, że jego odejście od religii przebiegało tak powoli i stopniowo, że niemal go nie zauważył. Niezależnie od tego, czy tak było w istocie, prawdą jest, że przedstawione tu trzy fakty historyczne świadczą o konsekwentnym dystansowaniu się od religijności. Darwin obrał kierunek wytyczony wcześniej przez jego dziadka Erasmusa oraz ojca Roberta.
Argumenty Gibersona, Millera i McGratha mające na celu umniejszenie znaczenia świeckiego materializmu Darwina pozbawione są więc jakiejkolwiek historycznej wiarygodności. Faktem jest, że Darwin już na wczesnym etapie życia zetknął się z ideami redukcjonistycznego materializmu, a jego ciche przymierze z Abbotem doskonale współgrało z tym, czego w młodości nauczył się u boku Granta. Co więcej, niechęć Darwina do jawnego opowiedzenia się za ateizmem nie wynikała z filozoficznego sprzeciwu wobec tej idei, lecz ze strategicznego wyboru subtelniejszego sposobu działania – takiego, jakiego moglibyśmy się spodziewać po mistrzu retoryki przedkładającym atak z flanki nad frontalne starcie. Tak więc użyte przez Mandelbauma sformułowanie „niedogmatyczny ateizm” wydaje się doskonale odzwierciedlać poglądy Darwina.
Prawdziwy teistyczny ewolucjonista
Z tego właśnie powodu tak istotne jest precyzyjne określenie stosowanej przez nas terminologii. Nazwanie Gibersona, Millera, McGratha i innych teistycznymi ewolucjonistami jest pozbawione precyzji, ponieważ nie pozwala odróżnić ich od prawdziwie teistycznych ewolucjonistów. Tak naprawdę powinniśmy ich nazywać darwinowskimi teistami. Oczywiste jest, że termin „darwinowski teizm” w najlepszym przypadku brzmi niezręcznie, a w najgorszym – okazuje się zwyczajnie niespójny. Darwinowscy teiści nie są jednak teistycznymi ewolucjonistami, ponieważ niosą oni pewien metafizyczny bagaż, który nie obciąża ludzi wierzących w ewolucję będącą wyrazem Bożego zamysłu lub kierowaną przez Boga.
Przykładem prawdziwego zwolennika teistycznego ewolucjonizmu jest współodkrywca teorii doboru naturalnego Alfred Russel Wallace. Więcej na temat poglądów Wallace’a można przeczytać w nowym wydaniu książki Intelligent Evolution17 [Ewolucja teleologiczna], które ukazało się pod moją redakcją, z przedmową Williama Dembskiego. Po lekturze Intelligent Evolution różnica ta staje się jasna.
Michael Flannery
Oryginał: Darwin’s Atheism: Historical Support and a Question of Terminology, „Science & Culture Today” 2026, May 26 [dostęp: 23 IX 2026].
Przekład z języka angielskiego: Anna Wójcik, Jacek Uglik
Źródło zdjęcia: Pixabay
Ostatnia aktualizacja strony: 23.9.2026
Chcesz wiedzieć więcej o Darwinie i historii ewolucjonizmu? Zapraszamy do lektury książki Zagadka niedokończonej książki Darwina.
Książka dostępna w księgarni Fundacji En Arche.
Przypisy
- K.W. Giberson, Saving Darwin: How to Be a Christian and Believe in Evolution, HarperOne, New York 2008, s. 38.
- K. Darwin, Autobiografia i wybór listów. Dzieła wybrane, t. VIII, tłum. A. Iwanowska, A. Krasicka, J. Połtowicz, S. Skowron, „Biblioteka Klasyków Biologii”, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1960, s. 47.
- Tenże, O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego, czyli o utrzymywaniu się doskonalszych ras w walce o byt, tekst polski na podstawie przekładu S. Dicksteina i J. Nusbauma opracowały J. Popiołek i M. Yamazaki, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009, s. 449.
- A.E. McGrath, Darwinism and the Divine: Evolutionary Thought and Natural Theology, Wiley-Blackwell, Oxford 2011, s. 159–160.
- M. Mandelbaum, Darwin`s Religious Views, „Journal of the History of Ideas” 1958, Vol. 19, No. 3, s. 376 [363–378], https://doi.org/10.2307/2708041.
- A. Desmond, J. Moore, Darwin, Michael Joseph, London 1991, s. 34.
- Tamże, s. 36.
- E.B. Aveling, The Religious Views of Charles Darwin, Freethought Publishing Company, London 1883, s. 4–5.
- Tamże, s. 8.
- F.E. Abbot, Truths for the Times, „The Index Tracts” 1872, No. 1, s. 6.
- Tamże, s. 5.
- Tamże, s. 8.
- A. Desmond, J. Moore, Darwin, s. 591.
- Tamże.
- List Williama E. Darwina do Francisa E. Abbota z 13 czerwca 1880 roku, „Darwin Correspondence Project”, University of Cambridge [dostęp: 16 IX 2026].
- Por. A. Desmond, J. Moore, Darwin, s. 643.
- Por. Intelligent Evolution: How Alfred Russel Wallace’s World of Life Challenged Darwinism, ed. M. Flannery, Inkwell Press, Lexington 2026.
Literatura:
1. Abbot F.E., Truths for the Times, „The Index Tracts” 1872, No. 1.
2. Aveling E.B., The Religious Views of Charles Darwin, Freethought Publishing Company, London 1883.
3. Darwin K., Autobiografia i wybór listów. Dzieła wybrane, t. VIII, tłum. A. Iwanowska, A. Krasicka, J. Połtowicz, S. Skowron, „Biblioteka Klasyków Biologii”, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1960.
4. Darwin K., O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego, czyli o utrzymywaniu się doskonalszych ras w walce o byt, tekst polski na podstawie przekładu S. Dicksteina i J. Nusbauma opracowały J. Popiołek i M. Yamazaki, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009.
5. Desmond A., Moore J., Darwin, Michael Joseph, London 1991.
6. Giberson K.W., Saving Darwin: How to Be a Christian and Believe in Evolution, HarperOne, New York 2008.
7. Intelligent Evolution: How Alfred Russel Wallace's World of Life Challenged Darwinism, ed. M. Flannery, Inkwell Press, Lexington 2026.
8. List Williama E. Darwina do Francisa E. Abbota z 13 czerwca 1880 roku, „Darwin Correspondence Project”, University of Cambridge [dostęp: 16 IX 2026].
9. Mandelbaum M., Darwin`s Religious Views, „Journal of the History of Ideas” 1958, Vol. 19, No. 3, s. 363–378, https://doi.org/10.2307/2708041.
10. McGrath A.E., Darwinism and the Divine: Evolutionary Thought and Natural Theology, Wiley-Blackwell, Oxford 2011.
11. Miller K.R., Finding Darwin’s God: A Scientist’s Search for Common Ground Between God and Evolution, Cliff Street Books, New York 1999.


