Michael J. Behe o COVID-19 – czyli kilka słów o wirulencji, ewolucji i burzy na oceanieCzas czytania: 11 min

Bartosz Bagrowski

2022-05-25
Michael J. Behe o COVID-19 – czyli kilka słów o wirulencji, ewolucji i burzy na oceanie<span class="wtr-time-wrap after-title">Czas czytania: <span class="wtr-time-number">11</span> min </span>

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła 11 marca 2020 roku pandemię koronawirusa SARS-CoV-2, wywołującego chorobę COVID-19. Pierwsze zakażenia odnotowano już w listopadzie 2019 roku, w niedługim czasie zaobserwowano gwałtowne rozprzestrzenianie się zagrożenia epidemicznego. Biolodzy, wirusolodzy, epidemiolodzy, lekarze oraz diagności laboratoryjni niemal od początku podejmowali kroki, aby poznać zagrożenie, z jakim mamy do czynienia, oraz wdrożyć wszelkie możliwe środki profilaktyczne i lecznicze, aby zminimalizować ryzyko śmiertelności oraz zachorowalności. Dzień przed ogłoszeniem pandemii, 10 marca 2020 roku, na temat zagrożenia koronawirusem SARS-CoV-2 wypowiedział się również Michael J. Behe, znany biochemik i biolog molekularny oraz autor kilkudziesięciu artykułów w uznanych czasopismach naukowych. Jego komentarz dotyczący zagrożenia epidemicznego, ewolucji wirusa, rozprzestrzeniania się choroby COVID-19 oraz atmosfery, która narosła wokół wspomnianych okoliczności znajduje się w tekście opublikowanym na stronie „W Poszukiwaniu Projektu” Ewolucja, projekt i COVID-191.

 

Burza na oceanie

Uczony już na samym początku tego tekstu zaznacza, że sytuacja związana z koronawirusem jest pod wieloma względami podobna do okoliczności wybuchu epidemii wirusa Ebola2. Porównuje epidemię SARS-CoV-2 do sztormu na oceanie – choć powierzchnia wody jest wzburzona, a fale się piętrzą, to jednak w głębinach panuje względny spokój, jak gdyby nic szczególnego się nie działo. Behe sugeruje, że podobnie ma się sprawa z wirusami, bowiem choć powierzchownie sytuacja jest bardzo dynamiczna, to jednak niektórzy badacze uważają, że zarówno koronawirus, jak i wiele innych typów wirusów pozostaje zasadniczo niezmienionych od dziesiątek milionów lat3. Znajduje to swoje potwierdzenie w badaniach nad wariantami koronawirusa SARS-CoV-2 – mimo że wirus podlegał licznym mutacjom, tworząc wiele wariantów różniących się między sobą, takimi cechami jak infekcyjność, antygenowość czy oporność na szczepienia, to jednak nadal jest to ten sam wirus, który wywołuje tę samą chorobę COVID-194. Przebieg choroby może być oczywiście różny, podobnie transmisja patogenów może być bardziej lub mniej intensywna, ale nadal jest to ta sama jednostka chorobowa, kryjąca się pod kodem ICD-10: U07.1.

 

Wirulencja SARS-CoV-2

W dalszej części artykułu Behe – jako biolog molekularny – wyjaśnia, czym właściwie są wirusy. Należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że wirusy nie są organizmami, a jedynie nieożywionymi strukturami biologicznymi. Są to bowiem skrawki materiału genetycznego (DNA lub RNA), które zwykle są otoczone białkową powłoką. Ze względu na to, że wirusy nie są organizmami, nie posiadają zdolności rozmnażania się. Mogą jednak wykorzystać maszynerię molekularną gospodarza, aby się namnażać w celu powielenia swojego materiału genetycznego. Aby temu zapobiec, układ immunologiczny, który odpowiada za odporność organizmu, nieustannie walczy z wirusami oraz wszelkiego rodzaju patogenami, aby ochronić organizm od groźnej infekcji. Panująca pandemia COVID-19 skłoniła także wielu badaczy do ponownego przyjrzenia się działaniu układu odpornościowego. Jego działanie opiera się na setkach interakcji biochemicznych, miliardach białych krwinek oraz licznych kaskadach enzymatycznych, zaś cały proces wydaje się wysoce przemyślany i zaplanowany5. Wszystkie te procesy mają na celu ochronę organizmu przed infekcją. Zdarza się jednak, że pod wpływem osłabienia organizmu, przemęczenia, stresu, czynników epigenetycznych lub wyjątkowej oporności patogenu układ odpornościowy przegrywa tę walkę, a infekcja może się rozprzestrzeniać w organizmie. W przypadku infekcji wirusowej replikacja materiału genetycznego wirusa oraz uwalnianie potomnych wirionów (pojedynczych cząsteczek wirusa) może zniszczyć zaatakowaną komórkę. Im większa liczba takich uszkodzonych komórek, tym poważniejsze konsekwencje zdrowotne dla organizmu gospodarza.

Aby wirus w ogóle mógł wniknąć do komórki gospodarza, białka na jego powierzchni muszą się związać ze specyficznymi białkami wystającymi z powierzchni komórki, które w tym procesie pełnią niejako rolę receptorów. Behe porównuje to zjawisko do włamywania się do domu za pomocą kluczy-wytrychów mogących otwierać wiele różnych rodzajów zamków. Kiedy włamywacz już wejdzie do domu, może go plądrować i ograbiać bez większego wysiłku. Jeśli jednak wytrych nie pasuje, dom jest zasadniczo bezpieczny. Mutacje zachodzące w materiale genetycznym wirusów mogą losowo zmienić kształt wytrychu, ale w większości przypadków są to niewiele znaczące zmiany. Raz na jakiś czas jednak wirus trafia w dziesiątkę i może siać spustoszenie. Często możliwe jest to dzięki uprzedniemu zdobyciu przez wirusa zdolności wiązania się z białkami zwierzęcymi podobnymi do ludzkich. Kiedy już człowiek znajdzie się w bezpośrednim kontakcie z takim zwierzęciem, wirus może się przenieść, a następnie namnażać dopóki układ odpornościowy nie znajdzie sposobu na jego zneutralizowanie i wygaszenie infekcji. Choć ze szczepami koronawirusów mamy do czynienia np. w przypadku łagodnego przeziębienia, to jednak zwierzęcy szczep koronawirusa, taki jak SARS czy MERS, w przypadku przeniesienia na człowieka, może wykazywać się znacznie większą wirulencją, nazywaną także zjadliwością. Wirulencja to nic innego jak zdolność danego patogenu do wnikania, namnażania się oraz uszkadzania tkanek organizmu gospodarza. Behe zwraca uwagę na jedno z badań z początku epidemii COVID-19, w którym badacze uważali, że zjadliwość nowego koronawirusa może być znacznie większa niż dotychczasowych wirusów z tej grupy6. Aktualne badania naukowe potwierdzają tę hipotezę, gdyż wirulencja SARS-CoV-2 rzeczywiście jest niezwykle wysoka7. Choć niektóre wirusy mogą się wykazywać wyższym stopniem zjadliwości, to jednak połączenie nawet przeciętnej wirulencji z szybkością rozprzestrzeniania się nowego koronawirusa sprawiło, że SARS-CoV-2 stał się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia wielu osób, podobnie jak Ebola czy wirus grypy.

 

Czy wirusy są szkodliwe?

W dalszej części artykułu Behe rozważa, czy wirusy mogły zostać zaprojektowane, a następnie wskazuje, że wiele cech wirusów faktycznie sprawia takie wrażenie. Jak sam zauważa, wirusy, które znamy – koronawirusy, Ebola czy HIV – są zorganizowane w skomplikowany i celowy sposób, co jest wyraźnym świadectwem inteligentnego projektu. Oczywiście nie wiemy, kto jest projektantem tych struktur, co jednak nie podważa wniosku o ich zaprojektowaniu8. Warto zauważyć, że już nawet sam materiał genetyczny spełnia kryteria, które sugerują, żeby uznać go za projekt9. Skoro więc wirusy zawierają nie tylko materiał genetyczny, ale również dodatkowe struktury zorganizowane w jeszcze bardziej złożony sposób, może to prowadzić do wniosku o projekcie. Behe jasno wskazuje, które cechy wirusów mogą świadczyć o tym, że zostały zaprojektowane. Czytelnik może odnieść wrażenie, że amerykański uczony niemalże gloryfikuje groźne dla człowieka drobnoustroje. W gruncie rzeczy Behe jedynie wyraża podziw względem uporządkowania i złożoności struktur biologicznych w mikroświecie. Nie wskazuje, kto miałby być potencjalnym projektantem, a z pewnością nie wyrokuje, że taki wirus jak SARS-CoV-2 powstał w laboratorium. Jednocześnie uczony zwraca uwagę, że jeżeli wirusy rzeczywiście są efektem projektu, to nie świadczy to o tym, że ich projektant jest zły w sensie moralnym, bowiem wirusy, jako cząsteczki biologiczne, nie są ani złe, ani dobre, lecz neutralne10.

Na samym końcu Behe nawiązuje do analogii burzy na oceanie – tak jak obecność na statku w trakcie sztormu sprawia, że możemy uznać, iż sztormy są złe, to jednak brak doświadczenia ich w sposób bezpośredni pozwala nam dostrzec, że w gruncie rzeczy dynamika oceanu jest dobra. Podobnie rzecz się ma z wirusami – dopóki mamy do czynienia z epidemią (aktualnie pandemią), uznajemy je za coś złego. Kiedy jednak usunie się ten emocjonujący i przejmujący kontekst, zaczynamy dostrzegać, że wirusy odgrywają w przyrodzie pozytywną rolę11. Warto zauważyć, że np. wirusy z grupy bakteriofagów są korzystne dla człowieka, ponieważ niszczą inwazyjne bakterie, dzięki czemu niejako chronią nas przed niektórymi infekcjami12. W rozwijającej się gałęzi biotechnologii medycznej zwraca się uwagę na rolę wirusów w kontekście terapii genowej, polegającej na leczeniu poprzez wprowadzenie obcych kwasów nukleinowych (RNA lub DNA) do komórek. W tym celu najczęściej stosuje się wektory wirusowe, które potrafią wprowadzać DNA lub RNA do komórki13. Również sama pandemia – choć pod wieloma względami szkodliwa – pozwoliła naukowcom na opracowanie innowacyjnych metod leczenia i zapobiegania infekcjom14.

 

Podsumowanie

Choć czasami w świecie wirusów pojawia się coś na kształt burzy, to jednak nie świadczy to o ich immanentnej szkodliwości. Wielokrotnie bowiem wykazano, że jako twory biologiczne mają one nie tylko negatywne, ale również pozytywne znaczenie w przyrodzie. Należy także zwrócić uwagę, że to właśnie wektory wirusowe umożliwiają terapię genową, która jest jedną z najważniejszych gałęzi nowoczesnej medycyny. Rozwój nauki oraz postęp w opracowywaniu innowacyjnych metod leczniczych pozwala więc na wykorzystywanie wirusów również w pozytywnych klinicznie celach. Niestety pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 przyniosła wiele dotkliwych skutków, z którymi ludzkość będzie musiała sobie poradzić. Tak czy inaczej, Behe pozwala nam również dostrzec pozytywne akcenty w panującej trudnej sytuacji, co w kontekście bombardowania nas negatywnymi informacjami niemal z każdej strony wydaje się słuszne.

Bartosz Bagrowski

 

Źródło zdjęcia: Pixabay

Ostatnia aktualizacja strony: 25.05.2022

Przypisy

  1. Por. M.J. Behe, Ewolucja, projekt i COVID-19, tłum. A. Nehring-Rupińska, „W Poszukiwaniu Projektu” 01.04.2020 [dostęp 21 VIII 2021].
  2. Por. Behe, Ewolucja, projekt i COVID-19. Patrz też: M.J. Behe, Evolution and the Ebola Virus: Pacing a Small Cage, „Evolution News & Science Today” 2014 [dostęp 21 VIII 2021].
  3. Por. J.O. Wertheim et al., A Case for the Ancient Origin of Coronaviruses, „Journal of Virology” 2013, Vol. 87, No. 12, s. 7039–7045 [dostęp 21 VIII 2021]; P. Simmonds, P. Aiewsakun, A. Katzourakis, Prisoners of War – Host Adaptation and its Constraints on Virus Evolution, „Nature Reviews Microbiology” 2019, Vol. 17, s. 321–328 [dostęp 21 VIII 2021].
  4. Por. W.T. Harvey et al., SARS-CoV-2 Variants, Spike Mutations and Immune Escape, „Nature Reviews Microbiology” 2021, Vol. 19, s. 409–424 [dostęp 21 VIII 2021]; SARS-CoV-2 Variant Classifications and Definitions, „Centers for Disease Control and Prevention” 2021 [dostęp 21 VIII 2021]; The Effects of Virus Variants on COVID-19 Vaccines, „World Health Organization” 2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  5. Por. G. Simmons, Z dziennika lekarza: O naszych niezwykłych procesach leczniczych oraz zakażeniu koronawirusem, tłum. B. Bagrowski, „W Poszukiwaniu Projektu” 20.10.2020 [dostęp 21 VIII 2021]; B. Bagrowski, Koronawirus i projekt układu odpornościowego, „W Poszukiwaniu Projektu” 22.09.2020 [dostęp 21 VIII 2021]; W. Myers III, Wirusy, układ odpornościowy oraz systemy komputerowe, tłum. A. Jerzman, „W Poszukiwaniu Projektu” 02.04.2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  6. Por. J. Cui, F. Li, Z. Shi, Origin and Evolution of Pathogenic Coronaviruses, „Nature Reviews Microbiology” 2019, Vol. 17, No. 3, s. 181–192 [dostęp 21 VIII 2021].
  7. Por. M. Kozłowska, Wariant brytyjski koronawirusa główną przyczyną wzrostu zakażeń, jest bardziej zakaźny i zjadliwy, „Puls Medycyny” 2021 [dostęp 21 VIII 2021]; J. De Soto, S. Hakim, F. Boyd, The Pathophysiology of Virulence of the COVID-19, „Preprints” 2020, DOI: 10.20944/preprints202004.0077.v2 [dostęp 21 VIII 2021]; A. Kumar et al., SARS-CoV-2-Specific Virulence Factors in COVID-19, „Journal of Medical Virology” 2021, Vol. 93, No. 3, s. 1343-1350 [dostęp 21 VIII 2021]; S. Ryding, What are Virulence Factors?, „News Medical Life Sciences” 2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  8. Por. Behe, Ewolucja, projekt i COVID-19.
  9. Por. R. Olender, Łańcuch DNA jako przykład projektu, „W Poszukiwaniu Projektu” 13.10.2020 [dostęp 21 VIII 2021]; Evolution News, Nowe odkrycia naukowe stawiają RNA w centrum uwagi, tłum. A. Nehring-Rupińska, „W Poszukiwaniu Projektu” 08.01.2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  10. Por. Behe, Ewolucja, projekt i COVID-19.
  11. Por. M.J. Roosinck, The Good Viruses: Viral Mutualistic Symbioses, „Nature Reviews Microbiology” 2019, Vol. 9, s. 99–108 [dostęp 21 VIII 2021].
  12. Por. Evolution News, Wirusy: perspektywa teorii inteligentnego projektu, tłum. P. Brzózka, „W Poszukiwaniu Projektu” 07.05.2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  13. Por. G.A. Rangel Gonçalves, R.M. Alves Paiva, Gene Therapy: Advances, Challenges and Perspectives, „Einstein (São Paulo)” 2017, Vol. 15, No. 3, s. 369–375 [dostęp 21 VIII 2021]; Terapia genowa – czym jest i jej perspektywy, „Laboratoria.net” [dostęp 21 VIII 2021].
  14. Por. P. Maksymowicz, Leczenie koronawirusa za pomocą innowacyjnej metody opracowanej przez polskich naukowców, „W Poszukiwaniu Projektu” 30.08.2020 [dostęp 21 VIII 2021]; B. Bagrowski, Szczepionki mRNA przeciwko COVID-19 – przełomowe odkrycie czy zagrożenie?, „W Poszukiwaniu Projektu” 10.02.2021 [dostęp 21 VIII 2021].

Literatura:

  1. Bagrowski B., Koronawirus i projekt układu odpornościowego, „W Poszukiwaniu Projektu” 22.09.2020 [dostęp 21 VIII 2021].
  2. Bagrowski B., Szczepionki mRNA przeciwko COVID-19 – przełomowe odkrycie czy zagrożenie?, „W Poszukiwaniu Projektu” 10.02.2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  3. Behe M.J., Evolution and the Ebola Virus: Pacing a Small Cage, „Evolution News & Science Today” 2014 [dostęp 21 VIII 2021].
  4. Behe M.J., Ewolucja, projekt i COVID-19, tłum. A. Nehring-Rupińska, „W Poszukiwaniu Projektu” 01.04.2020 [dostęp 21 VIII 2021].
  5. Cui J., Li F., Shi Z., Origin and Evolution of Pathogenic Coronaviruses, „Nature Reviews Microbiology” 2019, Vol. 17, No. 3, s. 181–192 [dostęp 21 VIII 2021].
  6. De Soto J., Hakim S., Boyd F., The Pathophysiology of Virulence of the COVID-19, „Preprints” 2020, DOI: 10.20944/preprints202004.0077.v2 [dostęp 21 VIII 2021].
  7. Evolution News, Nowe odkrycia naukowe stawiają RNA w centrum uwagi, tłum. A. Nehring-Rupińska, „W Poszukiwaniu Projektu” 08.01.2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  8. Evolution News, Wirusy: perspektywa teorii inteligentnego projektu, tłum. Brzózka, „W Poszukiwaniu Projektu” 07.05.2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  9. Harvey W.T. et al., SARS-CoV-2 Variants, Spike Mutations and Immune Escape, „Nature Reviews Microbiology” 2021, Vol. 19, s. 409-424 [dostęp 21 VIII 2021].
  10. Kozłowska M., Wariant brytyjski koronawirusa główną przyczyną wzrostu zakażeń, jest bardziej zakaźny i zjadliwy, „Puls Medycyny” 2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  11. Kumar A. et al., SARS-CoV-2-Specific Virulence Factors in COVID-19, „Journal of Medical Virology” 2021, Vol. 93, No. 3, s. 1343–1350 [dostęp 21 VIII 2021].
  12. Maksymowicz P., Leczenie koronawirusa za pomocą innowacyjnej metody opracowanej przez polskich naukowców, „W Poszukiwaniu Projektu” 30.08.2020 [dostęp 21 VIII 2021].
  13. Myers W. III, Wirusy, układ odpornościowy oraz systemy komputerowe, tłum. Jerzman, „W Poszukiwaniu Projektu” 02.04.2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  14. Olender R., Łańcuch DNA jako przykład projektu, „W Poszukiwaniu Projektu” 13.10.2020 [dostęp 21 VIII 2021].
  15. Rangel Gonçalves G.A., Alves Paiva R.M., Gene Therapy: Advances, Challenges and Perspectives, „Einstein (São Paulo)” 2017, Vol. 15, No. 3, s. 369-375 [dostęp 21 VIII 2021].
  16. Roosinck M.J., The Good Viruses: Viral Mutualistic Symbioses, „Nature Reviews Microbiology” 2019, Vol. 9, s. 99–108 [dostęp 21 VIII 2021].
  17. Ryding S., What are Virulence Factors?, „News Medical Life Sciences” 2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  18. SARS-CoV-2 Variant Classifications and Definitions, „Centers for Disease Control and Prevention” 2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  19. Simmonds P., Aiewsakun P., Katzourakis A., Prisoners of War – Host Adaptation and its Constraints on Virus Evolution, „Nature Reviews Microbiology” 2019, Vol. 17, s. 321–328 [dostęp 21 VIII 2021].
  20. Simmons G., Z dziennika lekarza: O naszych niezwykłych procesach leczniczych oraz zakażeniu koronawirusem, tłum. Bagrowski, „W Poszukiwaniu Projektu” 20.10.2020 [dostęp 21 VIII 2021].
  21. Terapia genowa – czym jest i jej perspektywy, „Laboratoria.net” [dostęp 21 VIII 2021].
  22. The Effects of Virus Variants on COVID-19 Vaccines, „World Health Organization” 2021 [dostęp 21 VIII 2021].
  23. Wertheim J.O. et al., A Case for the Ancient Origin of Coronaviruses, „Journal of Virology” 2013, Vol. 87, No. 12, s. 7039–7045 [dostęp 21 VIII 2021].

6 odpowiedzi na “Michael J. Behe o COVID-19 – czyli kilka słów o wirulencji, ewolucji i burzy na oceanieCzas czytania: 11 min

  1. Wirusy, zwierzęce, ludzkie i bakteriofagii maja wszystkie cechy zaawansowanych technicznie projektów. Są podzielone na ściśle zdefiniowane jednostki systematyczne. Poszczególne gatunki sa bardziej podobne do zywicieli niz do siebie. Nieredukowalna złożoność, to podstawa ich budowy, jak i biogenezy:

    https://youtu.be/RbL3BZCGPA4

    https://youtu.be/H0xdDaWcrdk

    https://youtu.be/AeeNUnBW5NU

    https://m.cda.pl/video/830614b8

    https://kopalniawiedzy.pl/wirusy-lagodne-jelito-przewod-pokarmowy-DNA-Alejandro-Reyes,10875

    https://www.nature.com/articles/nrmicro2491

    “Pożyteczne wirusy odkryto u wielu różnych żywicieli, w tym u bakterii, owadów, roślin, grzybów i zwierząt. Jak ewoluują te korzystne interakcje, nadal pozostaje tajemnicą w wielu przypadkach, ale, jak omówiono w niniejszym Przeglądzie, mechanizmy tych interakcji zaczynają być bardziej szczegółowo rozumiane.

    Wirusy są tradycyjnie uważane za patogeny, ale wiele z nich przynosi korzyści swoim gospodarzom, a niektóre są niezbędne dla cyklu życia gospodarza.

    Niektóre wirusy ssaków mogą chronić swoich gospodarzy przed infekcją przez spokrewnione wirusy, lub przed chorobą wywoływaną przez zupełnie niespokrewnione patogeny, takie jak dżuma dymienicza.

    Wirusy mogą chronić swoich gospodarzy, zabijając konkurentów, co widać w przypadku zabójczych wirusów w drożdżach.

    Kilka ostrych wirusów roślinnych nadaje warunkowy mutualizm, zwiększając tolerancję na suszę u roślin.

    Wirusy owadów mają liczne, wzajemne relacje ze swoimi gospodarzami. Ponadto wirusy odgrywają rolę w S
    symbiozach bakteryjno-owadzich.

    https://diag.pl/pacjent/artykuly/wiriom-czlowieka-wrog-i-sojusznik/

    “Wszystkie wirusy organizmu określane są mianem wiriomu (analogicznie do bakteriomu w przypadku bakterii). Rewelacją ostatnich lat jest odkrycie bezobjawowej kolonizacji przez „zbłąkane” wirusy obszarów ciała uważanych dotąd za jałowe – ośrodkowego układu nerwowego, płynu stawowego oraz obecności wirusów w osoczu krwi zdrowych ludzi i mleku. Zasiedlenie przez wirusy skóry, jamy ustnej, jelit, układu oddechowego, układu moczowego i dróg rodnych znane było wcześniej.

    Na wiriom człowieka składają się wirusy eukariotyczne – atakujące komórki gospodarza oraz wirusy bakteryjne – bakteriofagi, atakujące gatunkowo-swoiście bakterie mikrobiomu. Jedne i drugie mogą, lecz nie muszą, być chorobotwórcze, jedne i drugie mogą gospodarzowi zagrażać lub przynosić korzyści. Niektóre jedynie z gospodarzem koegzystują.”

    https://hms.harvard.edu/magazine/viral-world/good-viruses-do

    ” Chociaż wiadomo, że około dwustu rodzajów wirusów infekcje ludzi: wywołuje choroby lub zabija, jak ostatnio SARS-CoV-2, to jest to tylko jedna strona medalu.

    Wirusy również utrzymują nas przy życiu. Stanowią część mikrobiomu organizmu i chronią nasze zdrowie.

    Ponadto można je wykorzystać do leczenia chorób, dostarczania szczepionek na zasadzie wektorow.

    Są używane jako narzędzia badawcze do lepszego zrozumienia biologii, chorób oraz opracowywania nowych leków.

    Możemy podziękować fragmentom genomów wirusowych, włączonych do naszego DNA dziesiątki milionów lat temu udział w rozwoju ludzkiego układu rozrodczego i nerwowego.”

    Darwinisci przyznają, że nie ma solidnej teorii pochodzenia wirusów na drodze ewolucji:

    https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0042682215000549

    ” Szybkie tempo ewolucji wirusów pozwala nam jedynie s
    zrekonstruować najnowszą historię wirusów. Szybka mutageneza wywołuje szybką erozję sygnału ewolucyjnego w danych molekularnych wirusów, utrudniając badania głębokiej historii (zaciera ślady ewolucji)

    Zatem im dalej w dalej w stecz tym większe mniej wiadomo. Rekonstrukcja filogenetyczna moze być trudna, zwłaszcza w przypadku wymarłych linii wirusowych. Problem ten został częściowo rozwiązany dzięki odkryciu wirusów endogennych.”

    Rewelacja, Przełom!!

    https://journals.plos.org/plosgenetics/article?id=10.1371/journal.pgen.1001191

    ” Obecność sekwencji retrowirusowych w genomach zwierzęcych była rozpoznawana od lat 70. XX wieku, ale łatwo ją wytłumaczyć faktem, że wirusy te integrują się z chromosomalnym DNA w ramach ich normalnego cyklu replikacji. Nieoczekiwanie jednak zidentyfikowaliśmy dużą i zróżnicowaną populację sekwencji w genomach zwierzęcych pochodzących z wirusów nieretrowirusowych. Analiza tych sekwencji — które reprezentują wszystkie znane typy genomów wirusów i strategie replikacji — ujawnia nowe informacje o historii ewolucyjnej wirusów, w wielu przypadkach dostarczając pierwszego i jedynego bezpośredniego dowodu na ich starożytne pochodzenie. Dodatkowo dostarczamy dowody na to, że funkcjonalność jednej z tych sekwencji była utrzymywana w genomie gospodarza przez wiele milionów lat. ”

    Tylko retro wirusy dysponują Integraza – maszyneria do integrowania swojego genomu z genomem gospodarza:

    https://m.youtube.com/watch?v=FR-1_dT892A

    https://m.youtube.com/watch?v=rD3dgK5R-KE

    https://m.youtube.com/watch?v=eS1GODinO8w

    CIEKAWOSTKA, mój tekst o abiogenezie: Najpierw metabolizm, replika ja czy białka? Właśnie znalazlem: Najpierw wirusy :))

    https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fmicb.2019.00523/full

    https://www.nature.com/scitable/topicpage/the-origins-of-viruses-14398218/

    “Skąd pochodzą wirusy?
    Wśród wirusologów toczy się wiele debat na ten temat. Wyartykułowano trzy główne hipotezy: 1. Hipoteza postępu lub ucieczki mówi, że wirusy powstały z elementów genetycznych, które zyskały zdolność poruszania się między komórkami; 2. hipoteza regresywna lub redukcyjna zakłada, że ​​wirusy są pozostałościami organizmów komórkowych; oraz 3. hipoteza „pierwszy wirus” stwierdza, że ​​wirusy poprzedzają ewolucję lub koewoluują ze swoimi obecnymi gospodarzami komórkowymi.”

    1) Wirusy, jako części komórek, które zdezerterowaly stając się autonomiczne i zarazem zależne od komórek gospodarzy.

    2) Wirusy, jako zredukowane komórki.

    https://link.springer.com/article/10.1007/s00705-020-04724-1

    “Kanoniczne ramy ewolucji wirusów opisują wirusy jako komórki poprzedników, zredukowane formy komórek lub jednostki, które wymknęły się kontroli komórkowej. Odkrycie gigantycznych wirusów zmieniło te standardowe paradygmaty. Ich złożoność genetyczna, proteomiczna i strukturalna przypomina złożoność komórek, co skłania do redefinicji i reklasyfikacji wirusów.

    W poprzedniej analizie obejmującej cały genom ewolucji domen strukturalnych w proteomach, z domenami zdefiniowanymi na poziomie nadrodziny fałd, odkryliśmy, że pochodzenie wirusów jest splecione z pochodzeniem starożytnych komórek. W tym miejscu rozszerzamy te analizy oparte na danych o badanie rodzin fałd, potwierdzając koewolucję wirusów i pradawnych komórek oraz genetyczną zdolność wirusów do wspierania innowacji molekularnych.”

    Istnieją wirusy pożyteczne, neutralne, lub zjadliwe. Te ostatnie po zmianie zywicieli, lub nasze własne po zaburzeniach mikroflory. Z resztą nie tylko wirusy. Drożdże, czy bakterie które robią dobra robotę, albo neutralne w naszych organizmach mogą zaczac zachowywać się, jak patogeny:

    https://youtu.be/FnJq9K1RbmI

  2. Cytat wart tysiąca słów!!

    Świat Nauki
    1992 | 03 | 78-88
    Zyjac razem.Trendy w parazytologii

    „Organizmy raczej współdziałają niż konkurują (….) Niezależnie od przyjmowanej interpretacji wielu parazytologów i biologów ewolucyjnych jest obecnie przekonanych, że określenia takie jak: ‚pasożyt’ ,’ mutual’ lub ‚komensal’, są zbyt subiektywne i uproszczone, by oddać całą prawdę o oddziaływaniach, do których się odnoszą. W pewnym sensie tylko symbioza jest prawdziwa: wielkość doznawanej szkody lub odnoszenia korzyści przez organizmy często zależy od tego, co eksperymentator ma nadzieje zmierzyć”. Parazytolog dr. Thomas J. Brooks dodaje: „Zaryzykuje stwierdzenie, że nic nie zaryzykujemy gdy wszystkie te terminy wyrzucimy na śmieci””

  3. Znalazłem dawniejsze streszczenie, które pokazuje, że wiele pasożytów, o ile nie wszystkie, zostało pasożytami, bo zmieniły zywicieli, naturalne środowisko – bo tak było łatwiej. Podobnie jak gatunki inwazyjne nie były ograniczone,
    bo nie było organizmów, które wraz z nimi tworzyły balans ograniczając ich rozbój i że możliwości. Coś takiego jestt możliwe nawet wewnątrz flory bakteryjnej w ludzkim organizmie, gdy jakiś czynnik zachwieje rownowage

    https://www.studocu.com/pl/document/uniwersytet-zielonogorski/pielegniarstwo/9-genetyka-i-parazytologia/16248100

    L

    Ostatnie dokume

    Polecane dokumen

    Odkry

    Instytucje

    Kursy

    Dokumenty

    Książki
    Zapytaj eksperta

    9. Genetyka I Parazytologia
    Pobierz
    Zapisz
    9. Genetyka I Parazytologia
    Kurs:
    Pielegniarstwo (PPCX1416)
    Zobacz cały dokument
    Pasożyty przypadkowe – są to organizmy, które normalnie prowadzą wolny tryb życia jednakże, gdy przypadkowo przedostaną się do wnętrza organizmu rozpoczynają pasożytniczy tryb życia. Przykładem może być Aloionema, która spożyta w fazie larwalnej przez ślimaki Arion nie ginie w przewodzie pokarmowym, lecz osiąga duże rozmiary i czerpie pożywienie z tkanek gospodarza. W razie obumarcia ślimaka, nicień powraca bez problemu do wcześniejszego trybu życia. Innym przykładem jest mucha niebieska Calliphora vicina, której larwy są w normalnych warunkach saprofagami, odżywiającymi się zwłokami zwierząt i ludzi. W warunkach wybitnie niehigienicznych może dojść do zniesienia jaj przez muchy w okolicy odbytu i cewki moczowej oraz wniknięcie larw do odbytu i cewki. Prowadzą one wówczas pasożytniczy tryb życia wywołując u człowieka i zwierząt stany zapalne i wysięki z dróg moczowych oraz odbytu. Niekiedy pasożytem przypadkowym określa się parazyty typowe dla określonego gatunku żywiciela, ale mające zdolność życia w innym gospodarzu. Nicień Anisakis simplex mają trzech żywicieli: ostatecznego: ssaki morskie (delfiny, foki), pośredniego I (skorupiaki) i pośredniego II (ryby). Swędzik jesienny Neotrombicula autumnalis to roztocz pasożytujący na drobnych ssakach (gryzonie). Larwa swędzika niekiedy dostaje się na skórę ludzi związanych z pracami rolniczymi (polowymi) wywołując objawy pasożytowania (stan zapalny z wysiękiem w formie pęcherzyków i grudek). Człowiek spożywając zakażone larwami ryby staje się przypadkowym żywicielem. Tasiemiec psi Dipylidium caninum również może przypadkowo pasożytować w jelitach człowieka (dzieci). Pasożyty względne (parazyty fakultatywne) – organizmy preferujące pasożytniczy tryb życia, ale nie jest on niezbędny do ich egzystencji. Mogą realizować cykl rozwojowy odżywiając się martwą materią organiczną. Przykładem mogą być niektóre muchy: mucha mięsna: Lucilla sericata wywołuje u ludzi i zwierząt myjozę fakultatywną. Z reguły odżywia się martwą materią organiczną, ale gdy istnieją warunki do złożenia jaj na skórze żywego człowieka, w naturalnych otworach ciała (otwór słuchowy, otwory nosowe, odbyt), w ranach i na owrzodzeniach skórnych – chętnie to czyni. Enzymy wydzielane przez larwy trawią tkanki organizmu. Sama larwa muchy ma też zdolność nadgryzania zdrowej skóry. Spośród grzybów warto tu wspomnieć o Armillaria mellea (opieńka miodowa), która jest saprofitem, ale w sprzyjających okolicznościach chętnie poraża zdrowe drzewa żyjąc ich kosztem. Podobnie jest z gruzłekiem cynobrowym (l. poj. gruzłek) Nectria cinabrina – saprofitem, który w mokre ciepłe lata pasożytuje na żywych pędach drzew. Liczne bakterie i grzyby, normalnie będące saprofitami i tworzące naturalną mikroflorę przewodu pokarmowego czy skóry zdrowych zwierząt (w tym również człowieka) w pewnych okolicznościach nadmiernie sięrozmnażają i stają się pasożytami – patogenami, np. rodzaj Candida,

  4. sEcherichia. Dzieje się tak na skutek urazów mechanicznych przerywających ciągłość naturalnych barier tkankowych, zaburzeń składu chemicznego spowodowanych podawaniem niektórych leków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *