Wywiad z matematykiem Granville᾽em Sewellem

Wywiad z matematykiem Granville᾽em Sewellem

 

Jaki jest obszar Twoich zainteresowań badawczych?

Zajmuję się analizą numeryczną, czyli komputerowymi rozwiązaniami problemów matematycznych, które pojawiają się w nauce i inżynierii. Mam tu na myśli głównie cząstkowe równania różniczkowe.

 

Dlaczego zdecydowałeś się podpisać deklarację A Scientific Dissent from Darwinism [Naukowy sprzeciw wobec darwinizmu]?

Deklaracja brzmi: „Jesteśmy sceptyczni wobec tezy, że losowe mutacje i dobór naturalny mogą wyjaśnić złożoność życia. Należy przeprowadzić dokładną analizę świadectw na rzecz teorii Darwina”. Jeśli chodzi o mnie, to mógłbym podpisać deklarację o bardziej jednoznacznej treści. Termin „sceptyczny” jest moim zdaniem niewystarczający!

 

W ostatnim zdaniu artykułu A Mathematician’s View of Evolution [Matematyczne ujęcie ewolucji] napisałeś: „Najwyraźniej tu, na naszej planecie, wydarzyło się coś krańcowo nieprawdopodobnego. Coś, co miało związek z pochodzeniem i rozwojem życia, a zwłaszcza z rozwojem ludzkiej świadomości i kreatywności”. Co chciałeś przez to powiedzieć?

Zamieszkujemy planetę, która początkowo była jałowa, a teraz roi się od różnych form życia, komputerów, samolotów, smartfonów i bibliotek przepełnionych książkami naukowymi. Przypuszczenie, że to wszystko powstało na skutek kilku podstawowych i niekierowanych procesów przyrodniczych, jest moim zdaniem krańcowo nieprawdopodobne.

 

Ewolucjoniści często powtarzają, że makroewolucja jest rezultatem wielu mikromutacji. Czy istnieje naukowe uzasadnienie takiego twierdzenia?

Takie twierdzenie z pewnością nie jest uzasadnione. Aczkolwiek w pewnych, rzadko spotykanych przypadkach istnieje taka możliwość, ale wszystko zależy od tego, jak definiuje się makroewolucję.

 

Uważasz, że darwinizm jest całkowicie niezgodny z teorię inteligentnego projektu?

Nie, teoretycznie nie jest niezgodny. Wielu naukowców, którzy akceptują darwinizm, nadal dostrzega projekt w pierwotnych prawach przyrody. Niemniej darwinowska teoria ewolucji jest tak mało wiarygodna, że w gruncie rzeczy nie ma logicznego powodu, aby zaakceptować tę koncepcję. No, chyba że ktoś a priori wykluczy teorię inteligentnego projektu. Takie jest moje zdanie.

 

W społeczności uczonych występuje duża niechęć do uznania teorii inteligentnego projektu jako pełnoprawnej koncepcji naukowej. Co jest tego powodem?

Trzeba powiedzieć, że wstrzemięźliwość naukowców przed wprowadzeniem do nauki idei nieznanego projektanta jest uzasadniona. Należy to uczynić tylko w ostateczności, a więc jedynie wtedy, kiedy naprawdę będą istnieć wiarygodne świadectwa przemawiające na rzecz teorii inteligentnego projektu – czyli takie, których nie można zignorować. Już jednak dawno minęliśmy ten punkt. Dane empiryczne, które posiadamy, tak jednoznaczne, że naukowcy powinni zdać sobie sprawę z tego, co jest oczywiste.

 

Jaka jest główna teza Twojej książki In the Beginning: And Other Essays on Intelligent Design [Na początku. I inne teksty na temat teorii inteligentnego projektu]?

W naszym Wszechświecie występuje wiele świadectw projektu – zwłaszcza w przyrodzie ożywionej, ale także w umożliwiającym życie precyzyjnym dostrojeniu praw przyrody. Moim zdaniem projektu można doszukać się również w matematyce. Książka, którą napisałem, podejmuje zagadnienie Wielkiego Wybuchu, czyli tego, jak z nicości nagle wyłoniła się materia, energia i wspomniane wyżej precyzyjnie dostrojone prawa. Wszystko to w oczywisty sposób wskazuje na projekt.

 

Czy istnieje jakaś różnica między klasycznym kreacjonizmem a teorią inteligentnego projektu?

Termin „kreacjonizm” jest kojarzony z próbą dostosowania nauki do przekazu Biblii. Na przykład twierdzi się, że Ziemia i życie są dużo młodsze niż wskazują na to świadectwa naukowe. Zasadniczo nie ma potrzeby wierzyć w cokolwiek, co zostało napisane w Biblii (być może poza pierwszym wersetem wersem), aby zaakceptować teorię ID. Teoria ta powstała na gruncie obserwacji świata dookoła nas i prowadzi do oczywistego wniosku.

 

A mógłbyś wskazać uczonych, którzy są zwolennikami teorii ID i jednocześnie osobami niewierzącymi?

Teoretycznie jest to możliwe, aby przyjmować teorię ID i być jednocześnie ateistą. Nie znam jednak wielu ludzi o takich poglądach.

 

Przed opublikowaniem O powstawaniu gatunków w nauce można było stosować wyjaśnienia nadnaturalistyczne. Jednak od czasów Darwina większość uczonych jest przekonanych, że nauka to przedsięwzięcie czysto naturalistyczne. Jak sądzisz, jak będzie wyglądała nauka w przyszłości?

Usunięcie nadnaturalistycznych wyjaśnień zjawisk jest czymś uzasadnionym. Chyba że występują świadectwa empiryczne, które jednoznacznie wskazują na konieczność poszerzenia zakresu wyjaśnień. Jednakże taka sytuacja nie może być brana pod uwagę w przypadku Wielkiego Wybuchu, ponieważ przyczyny naturalne ze względów oczywistych nie mogły istnieć przed pojawieniem się Natury, czyli na początku czasu, jakieś 14 miliardów lat temu! Mam nadzieję, że uczeni dojdą do podobnych wniosków i scenariusz pochodzenia życia zarysowany przez teorię ID stanie się przedmiotem badań.

 

Czego właściwie dotyczy debata między darwinizmem a teorią ID?

W pierwszym rozdziale mojej książki1. napisałem, że aby odrzucić teorię ID „musisz uwierzyć, że klika niekierowanych praw przyrody jest w stanie dokonać reorganizacji podstawowych cząsteczek na Ziemi tak, aby powstały komputery, naukowe traktaty i samoloty odrzutowe”. Doprawdy nie musisz posiadać doktoratu z biologii molekularnej, aby zrozumieć zasadniczą kwestię, która leży u podstaw debaty między darwinizmem a teorią ID. Naukowcy czasami za bardzo skupiają się na szczegółach, a nie dostrzegają szerszego kontekstu, który jest wyraźny dla niespecjalistów.

 

Przekład z języka angielskiego: Grzegorz Malec

Ostatnia aktualizacja strony: 13.11.2019

Przypisy

  1. (Przyp. tłum.) G. Sewell, Christianity for Doubters, Eugene 2016, s. 3.

Dodaj komentarz