Prawo głosu. Odpowiadamy Jerry’emu Coyne’owi

Günter Bechly, Brian Miller, David Berlinski

Prawo głosu. Odpowiadamy Jerry’emu Coyne’owi

We wrześniu 2019 roku na łamach „Quillette” Jerry Coyne opublikował odpowiedź1 na prowokacyjny esej Davida Gelerntera Pożegnanie z Darwinem2. Gelernter odrzucił standardowy model ewolucji neodarwinowskiej z prostego powodu – przyjrzał się trzem świadectwom naukowym, które wydają się z tym modelem niezgodne:

      • nagłemu pojawianiu się nowych planów budowy ciał w zapisie kopalnym,
      • skrajnie rzadkiemu występowaniu pofałdowań białek,
      • nieobecności korzystnych mutacji na wczesnych etapach procesu rozwoju zarodkowego, które są najprawdopodobniej niezbędne do tworzenia nowych planów budowy ciał zwierząt.

Gelernter wiedział, gdzie szukać informacji dotyczących wymienionych świadectw, dzięki lekturze książek Stephena Meyera Darwin’s Doubt3 [Wątpliwość Darwina] i Davida Berlinskiego The Deniable Darwin4 [Sporny darwinizm]. Obie publikacje zawierają wiele odnośników do odpowiedniej literatury. Gelernter wspomniał również o Debating Darwin’s Doubt5 [Dyskusja nad książką Darwin’s Doubt], gdzie zamieszczono szczegółowe odpowiedzi na wszystkie godne uwagi głosy krytyczne pod adresem argumentów, które wywarły na niego wpływ. Mimo to Coyne zarzucił Gelernterowi, że nie przeanalizował kontrargumentów przeciwko własnemu stanowisku. „Nie da się należycie uprawiać nauki – napisał Coyne – jeżeli słucha się tylko argumentów jednej strony sporu, a ignoruje się argumenty drugiej”6. Ta uwaga jest nie tylko bezpodstawna, ona wręcz zakrawa na ironię. Gdyby bowiem Coyne uważniej słuchał drugiej strony sporu, to uniknąłby wstydu.

Coyne stwierdził, że eksplozję kambryjską „można uznać za »eksplozję« jedynie w skali geologicznej, umożliwia […] bowiem zajście znacznej ewolucji biologicznej (współczesne walenie wyewoluowały przecież z małych, podobnych do jeleni organizmów lądowych w zaledwie 12 milionów lat)”7.

Pierwsze i drugie stwierdzenie jest błędne, a właściwie mylna jest cała ta wypowiedź. Eksplozja kambryjska to nagłe zdarzenie zarówno pod względem geologicznym, jak i biologicznym. Średnia długość trwania morskich gatunków bezkręgowców wynosi 5–10 milionów lat8. Mówi o tym standardowa biologia ewolucyjna. Dlatego przejście od domniemanego, podobnego do robaka przodka do wszystkich kambryjskich typów zwierząt miało miejsce w okresie życia co najwyżej kilku następujących po sobie gatunków. (W klasyfikacji zwierząt typy reprezentują najwyższy podział ‒ wykazują one najważniejsze różnice w formach biologicznych; gatunki natomiast reprezentują podział najniższy i różnią się od siebie w minimalnym stopniu). Neodarwiniści przewidują jednak, że nowe plany budowy ciał charakteryzujące typy zwierząt powstają wskutek nagromadzenia licznych zmian na poziomie gatunku i przekształceń zachodzących na przestrzeni długich okresów – i to dłuższych niż zapewnia kambryjski zapis paleontologiczny. Eksplozja kambryjska słusznie nazywana jest więc eksplozją – przecież w bardzo krótkim czasie doszło do radykalnych zmian.

Czy walenie powstały w ciągu 12 milionów lat? Mało prawdopodobne. Okienko czasu, w którym żyjący na lądzie przedstawiciele rodzaju Pakicetus mogli przekształcić się w żyjących w morzu przedstawicieli rodziny Basilosauridae (Pelagiceti), wynosiło zaledwie 4,5 miliona lat. Odpowiada to czasowi trwania jednego większego gatunku ssaków, co trafnie zauważył Donald Prothero9. Amerykański geolog jest ideologicznym sprzymierzeńcem Coyne’a. Powinni oni jednak lepiej się rozumieć. Krótkie okresy istnienia stwarzają ogólny problem czasu oczekiwania10 – zagadnienie to jest szeroko dyskutowane w ramach genetyki populacyjnej głównego nurtu. Łatwo pojąć, dlaczego tak się dzieje. Czas wymagany do powstania i rozprzestrzenienia się w populacji nawet jednej pary skoordynowanych mutacji jest przynajmniej o rząd wielkości dłuższy niż okienko czasu wskazywane przez zapis kopalny. Albo więc to zapis kopalny jest prawidłowy, albo dobrze ustalono czas oczekiwania, ale w tym wypadku nie mogą one iść ze sobą w parze. Walenie jednak to nie największy problem. Powstanie jednej pary skoordynowanych mutacji w linii rodowej człowieka wymagało oczekiwania trwającego 216 milionów lat. Rozdzielenie linii rodowych szympansa i człowieka miało miejsce zaledwie 6 lub 7 milionów lat temu. Liczby te ewidentnie są ze sobą niezgodne. A to przecież standardowe ustalenia biologów ewolucyjnych głównego nurtu11.

Jeżeli nie można powstrzymać eksplozji za pomocą kalamburów, to być może da się ją ograniczyć dzięki kuglarstwu? Samo pojęcie „eksplozji”, argumentował Coyne, „zanika […], a paleontologowie coraz częściej mówią o »kambryjskiej dywersyfikacji«”12. Czy naprawdę tak jest? Przeszukanie Google Scholar pod kątem publikacji akademickich między rokiem 2000 a 2019 daje wynik 13 400 dopasowań dla wyrażenia „eksplozja kambryjska”, ale tylko 392 dopasowania dla terminu „kambryjska dywersyfikacja”. Eksplozja kambryjska wciąż eksploduje: „Coraz więcej danych empirycznych – napisali ostatnio paleontologowie – wskazuje na to, że eksplozja kambryjska zaszła jeszcze szybciej, niż sądziliśmy”13. Wcale nie wygląda to na zanikające pojęcie. Niektórzy naukowcy powinni zrezygnować z kuglarskich sztuczek.

David Gelernter zgodził się z wnioskiem, że w starszych warstwach ediakarańskich nie istnieją domniemani przodkowie typów kambryjskich. Naukowiec ten znalazł się w doborowym towarzystwie, ponieważ konkluzję przyjmuje większość paleontologów specjalizujących się w interesującej nas dziedzinie. Sam wniosek jest kontrowersyjny i ewidentnie przeczy teorii Darwina. Nie trafił on do przekonania Coyne’owi utrzymującemu, że odkryliśmy ediakarańskie „zwierzęta, które były najprawdopodobniej stawonogami posiadającymi komórki naczyniowo-mięśniowe parzydełkowcami (czyli grupą obejmującą współczesne meduzy i ukwiały), szkarłupniami, mięczakami i zapewne gąbkami”14.

To czysta fantazja. Coyne nie zna faktów. Nie ma żadnych ediakarańskich stawonogów ani żadnych ediakarańskich szkarłupni. To prawda, że Arkarua adami początkowo zaliczano do szkarłupni, jednak poza symetrią pięciopromienistą brakuje mu wszystkich synapomorficznych cech szkarłupni. Kambryjski zapis kopalny zawiera przecież pierwotne szkarłupnie w gromadzie Helicoplacoidea i podtypie Homalozoa (karpoidów). Na podstawie rekonstrukcji drzew filogenetycznych wiemy też, że symetria pięciopromienista nie stanowi elementu ich podstawowego planu budowy ciała. Co natomiast z mięczakami, które Coyne z tak dużą ufnością uznaje za członków rodziny fauny ediakarańskiej? Należą one do skamieniałego ediakarańskiego rodzaju Kimberella. Początkowo rodzaj Kimberella uznawano za meduzy, ale później niekiedy łączono go z wczesnymi mięczakami. Klasyfikacja ta jest jednak sporna – przeczy jej kilka cech. Niedawno w obszernym artykule rozważano „problem Kimberella” i wyciągnięto następujący wniosek: „Nie należy […] wykluczać możliwości, że Kimberella jest rodzajem jamochłonów”15. Chociaż najprawdopodobniej jest to wielokomórkowiec, autorzy artykułu napisali dalej, że „jego klasyfikacja wciąż sprawia kłopoty – może on należeć do pierwotnej grupy zwierząt dwubocznie symetrycznych, nie zaś do pierwotnej grupy jakiegokolwiek konkretnego typu”16.

Zostają więc jeszcze gąbki i parzydełkowce. Nie ma ich wiele w zapisie kopalnym tego okresu i nie wnoszą one do dyskusji nic interesującego. Te grupy rozgałęziły się na drzewie wielokomórkowców długo przed powstaniem zwierząt dwubocznie symetrycznych, a tym samym są nieistotne dla zagadnienia nagłego pojawienia się kambryjskich typów zwierząt.

Coyne wspomniał mimochodem o domniemanym dwubocznie symetrycznym17, wykazującym segmentację ciała, zbliżonym wyglądem do robaka zwierzęciu z końca okresu ediakarańskiego. Plan budowy jego ciała nie wykazuje podobieństwa do planu budowy ciała żadnego znanego skamieniałego lub żyjącego zwierzęcia. Stworzenie, które miał na myśli amerykański biolog, nie jest przodkiem żadnego z nich. Potwierdzenie, że to robak pośród robaków, byłoby równoznaczne co najwyżej z odkryciem istnienia pod koniec ediakaru pojedynczego typu zwierząt przypominających kształtem pierścienice. Wydłużyłoby to czas trwania eksplozji kambryjskiej o zaledwie kilka milionów lat.

A co z innymi śladowymi skamieniałościami ediakarańskimi? Wszystkie przepadły. W ramach opublikowanych w 2016 roku nowatorskich badań18 eksperymentalnie wykazano, że te skamieniałości śladowe można łatwo zrekonstruować jako artefakty wzbijających się w górę mat bakteryjnych, które pokrywały dna morskie w okresie ediakarańskim.

Coyne nie tylko niedbale przedstawił fakty, lecz także nieuważnie przytaczał literaturę. Na przykład niedawno opublikowano artykuł zespołu Rachel Wood19. To w nim, jak zapewniał Coyne, mowa jest o wszystkich przodkach zwierząt kambryjskich. Publikacja nie przedstawia jednak żadnych świadectw występowania ediakarańskich zwierząt dwubocznie symetrycznych. Istnieją doskonali kandydaci na prymitywne linie rodowe wielokomórkowców, takich jak gąbki, żebropławy i parzydełkowce, ale nie ma ani jednego domniemanego przodka jakiegokolwiek z 21 typów kambryjskich zwierząt dwubocznie symetrycznych. Jeśli wynik ten jest jednoznaczny, to zaliczenie ediakarańskiego rodzaju Dickinsonia do grupy pierwotnych zwierząt wielokomórkowych budzi wątpliwości20. Gdyby Coyne gruntowniej przejrzał literaturę, odkryłby, że współczesna paleontologia ustaliła, iż ediakarańscy przodkowie zwierząt kambryjskich nie istnieją.

Ogólny wniosek zespołu Wood jest trafny, przekonujący i poprawny: „Eksplozja kambryjska przedstawia radiację grupy koronnej zwierząt dwubocznie symetrycznych […], jedną fazę pośród kilku radiacji wielokomórkowców”21. Bezsporne jest to, że doszło do wielu takich nagłych radiacji. Było ich co najmniej osiemnaście22! Pozostaje dla nas tajemnicą, dlaczego Coyne stwierdził, że przemawia to na jego korzyść. Radiacje stanowią podstawę do sformułowania poważnego zarzutu wobec teorii Darwina. To Richard Dawkins zauważył, że „ewolucja jest procesem stopniowym i, co więcej, zmiany ewolucyjne niejako z definicji muszą zachodzić stopniowo”23. Jeśli ewolucja ‒ zarówno w sferze faktów, jak i w świetle teorii ‒ musi mieć powolny przebieg zachodzący etapami czy też musi zachodzić w sposób ciągły, to te 18 epizodów o charakterze eksplozji, które nie są ani stopniowe, ani ciągłe, należałoby uznać za świadectwa sprzeczne z teorią Darwina.

Jakiś czas temu paleontologowie próbowali wyjaśnić brak obecności przodków w osadach prekambryjskich z powodu posiadania przez nich wyłącznie miękkich tkanek, co obecnie uznano za artefakt procesu fosylizacji. Hipotezę tę obaliło odkrycie w Mongolii24 i Chinach25 skamieniałości stworzeń o miękkich tkankach na stanowiskach paleontologicznych przypominających te z łupków z Burgess. Znalezisko to zawiera wyłącznie skamieniałe algi.

Za sprawą wspomnianych odkryć problem eksplozji kambryjskiej stał się jeszcze poważniejszy – 550 milionów lat temu w ogóle nie było zwierząt26, a 537 milionów lat temu istniała już w pełni ukształtowana grupa koronna stawonogów, takich jak trylobity z wyrafinowanymi, złożonymi oczami, szkieletami zewnętrznymi i połączonymi stawowo odnóżami. Czy ktoś poważnie wierzy, że tak ogromne przekształcenie dokonujące się w ciągu zaledwie 13 milionów lat to nic trudnego? Sceptycyzm Gelerntera jest uzasadniony, a ustalenia naukowców głównego nurtu wspierają jego argumenty.

Podstawowym założeniem teorii Darwina jest progresja od mikroewolucji do makroewolucji, do której chętnie odwołuje się również Coyne. Amerykański biolog argumentował, że liczne szeregi skamieniałości przejściowych dostarczają dostatecznie dużo „świadectw stopniowej, ale naprawdę znacznej makroewolucji”27. Obserwujemy przejścia od ryb do płazów, od płazów do gadów, od gadów do ssaków, od dinozaurów do ptaków, od ssaków lądowych do żyjących w morzu waleni i od małpich australopiteków do ludzi współczesnych.

Spragniony człowiek nie może zastanawiać się zbytnio nad tym, co ma wypić, ale ten argument Coyne’a dotyczył stanowiska, którego nikt nie kwestionuje, a już na pewno nie David Gelernter. Jeżeli te szeregi przejściowe o czymś świadczą, to co najwyżej o wspólnocie pochodzenia. Przedmiotem argumentacji Gelerntera nie była jednak wspólnota pochodzenia, lecz jej wyjaśnienie za pomocą procesu darwinowskiego. Szeregi przejściowe nie zapewniają – i nie mogą zapewnić – świadectw zajścia takiego procesu, nie są też stopniowe w jakimś istotnym sensie. Przedstawiają one sukcesję bardzo odrębnych i różnych stadiów, często oddzielonych od siebie okresami milionów lat.

Coyne bardzo rozmija się z faktami dopiero wtedy, kiedy przechodzi do szczegółów. Argumentuje, że te szeregi przejściowe stanowią świadectwo specjacji anagenetycznej – stopniowego przekształcania się gatunków w obrębie nierozgałęzionej linii rodowej. To dziwne i rozczarowujące, że tak poważny błąd popełnia i rozpowszechnia biolog ewolucyjny, i to specjalista od specjacji (autor podręcznika na temat specjacji28). Niemal wszystkie skamieniałe gatunki w tych szeregach przejściowych wykazują autapomorfie, czyli cechy występujące tylko w jednej grupie filogenetycznej. W związku z tym należą one do bocznych gałęzi pierwotnej linii i nie mogą być częścią nierozgałęzionej linii rodowej, a skoro tak, to nie mogły powstać na zasadzie specjacji anagenetycznej. Nie podlega to dyskusji i – poza Coyne’em, który stanowi samotny wyjątek – nikt nie uznaje, że szeregi te są świadectwem zajścia specjacji anagenetycznej.

W istocie skromne skamieniałe świadectwa anagenetycznej lub stopniowej specjacji okazały się w ogóle nie być świadectwami specjacji29. Ślimaki słodkowodne ze Steinheim wykazują zmienność ekofenotypową30, a morskie otwornice z rodzaju Globorotalia – nagłą specjację31. Pozostaje jeszcze przejście od Australopithecus anamensis do A. afarensis. Ten ostatni długo uważany był przez paleontologów za „jeden z najoczywistszych przypadków anagenezy w zapisie kopalnym”32. Niestety, został obalony przez odkrycie33 nowej czaszki hominina świadczącej o tym, że istnienie obu gatunków pokrywało się w czasie.

Coyne zaledwie wspominał o świadectwach powstawania nowych linii rodowych w okresie życia człowieka. Nawiązanie to jest krótkie, ponieważ świadectwa również w tym przypadku są skąpe. W każdym razie możliwe przykłady dobrze znamy: rośliny poliploidalne, cierniki, pielęgnice wschodnioafrykańskie, łososie pacyficzne, maderskie myszy domowe, komary występujące w londyńskim metrze oraz żywiące się bananami hawajskie ćmy z rodziny Omiodes (Hedylepta). Niektóre przykłady dotyczą po prostu zmian wewnątrzgatunkowych (cierniki, łososie, komary z londyńskiego metra), natomiast inne budzą duże kontrowersje (żywiące się bananami ćmy34). Nawet jeśli nowy gatunek pielęgnic może we względnie krótkim czasie powstać z innego gatunku pielęgnic, w żaden sposób nie wyjaśnia to powstawania nowych złożonych narządów lub nowych pofałdowań białek. Nikt nie wątpi, że różne gatunki „zięb Darwina” mogły powstać drogą neodarwinowskiej mikroewolucji z jednego gatunku założycielskiego. Przeciwnicy teorii Darwina krytykują natomiast twierdzenie, że mikroewolucję można ekstrapolować na makroewolucję.

Stanowisko Jerry’ego Coyne’a jest błędne nie tylko w odniesieniu do paleontologii, lecz także w stosunku do badań ewolucji białek. David Gelernter zauważył, że sekwencje aminokwasów odpowiadające funkcjonalnym białkom występują niezwykle rzadko35 w „przestrzeni” wszystkich możliwych kombinacji sekwencji aminokwasów o danej długości. Naukowcy badający białka nazywają ten zbiór wszystkich możliwych sekwencji lub kombinacji aminokwasów „przestrzenią sekwencji aminokwasów” lub „kombinatoryczną przestrzenią sekwencji”. Gelernter odniósł się do tej koncepcji przy okazji recenzowania książek Meyera i Berlinskiego. Wspomniał też o szczegółowych eksperymentach przeprowadzonych przez Douglasa Axe’a, który – pracując w latach 1990–2003 na Uniwersytecie w Cambridge – posłużył się techniką ukierunkowanej mutagenezy w celu oszacowania częstości występowania pofałdowań białek w przestrzeni sekwencji. Axe wykazał, że w przestrzeni sekwencji stosunek sekwencji, które tworzą pofałdowania, do sekwencji, które ich nie tworzą, jest niewspółmiernie i znikomo mały. W artykule opublikowanym na łamach „Journal of Molecular Evolution”36 Axe obliczył, że ta proporcja wynosi 1 na 1074. Na podstawie informacji o rzadkim występowaniu pofałdowań białek w przestrzeni sekwencji Gelernter – podobnie jak Axe, Meyer i Berlinski – wyprowadził racjonalny wniosek: znalezienie nowego pofałdowania białka w sposób losowy jest skrajnie mało prawdopodobne.

Jednak nie według Coyne’a. W jego przekonaniu białka nie ewoluują z losowych sekwencji, lecz drogą duplikacji genów. Zaczynając od istniejącej już struktury białkowej, ewolucja białek jest znacznie bardziej prawdopodobna. Stanowisko to nie jest irracjonalne, ale trąci anachronizmem.

Harwardzki ekspert w dziedzinie biologii matematycznej Martin Nowak wykazał37, że losowe przeszukiwanie przestrzeni sekwencji rozpoczynające się od znanych sekwencji funkcjonalnych nie gwarantuje większego prawdopodobieństwa znalezienia regionów przestrzeni sekwencji z nowymi pofałdowaniami białek niż wówczas, gdy punktem wyjścia są sekwencje losowe. Powód wydaje się oczywisty – jest zdecydowanie bardziej prawdopodobne, że losowe przeszukiwanie zaprowadzi nas do otchłani sekwencji niepofałdowanych i niefunkcjonalnych, niż to, że umożliwi znalezienie nowych pofałdowań białek. Dlaczego? Dlatego, że nowe pofałdowania występują w przestrzeni sekwencji niezwykle rzadko. Co więcej, w Darwin’s Doubt Meyer wyjaśnił, że w miarę kumulowania się mutacji w sekwencjach funkcjonalnych ich funkcjonalność nieuchronnie maleje na długo przed natrafieniem na nowe pofałdowanie białka. Również w tym wypadku związane jest to ze skrajnie rzadkim występowaniem (a także odizolowaniem) pofałdowań białek w przestrzeni sekwencji.

Wyniki badań przeprowadzonych przez Dana Tawfika, naukowca z Instytutu Naukowego Weizmanna, który zajmuje się badaniem białek, jeszcze wzmocniły podstawy dla tego wniosku. Tawfik38 wykazał, że wraz z kumulowaniem się mutacji w sekwencjach odpowiadających funkcjonalnym białkom pofałdowanie tych białek staje się w coraz większym stopniu niestabilne pod względem termodynamicznym i strukturalnym. Zwykle 15 lub mniej mutacji całkowicie niszczy stabilność znanych pofałdowań białek o przeciętnej długości sekwencji. Wytworzenie (lub znalezienie) nowego pofałdowania białka wymaga jednak znacznie większej liczby zmian w sekwencjach aminokwasów. Wreszcie obliczenia dokonane na podstawie wyników uzyskanych przez Tawfika39 potwierdzają i rozszerzają zastosowanie ustalonej pierwotnie przez Axe’a miary rzadkości występowania pofałdowań białek. Wskazują one, że rzadkość występowania badanego przez Axe’a białka przekłada się na rzadkość występowania dużych klas innych globularnych białek. Nie powinno więc dziwić, że Dan Tawfik uznał, iż powstanie autentycznie nowego białka lub pofałdowania „to niemalże cud”40. Archipelag funkcjonalnych białek pozostaje tym, czym był zawsze – szeregiem odizolowanych, wyspowych punkcików41 w ogromnym oceanie możliwości.

Czy mutacje w genach kierujących wczesnymi etapami rozwoju organizmu i określających jego podstawową architekturę mogą podlegać procesom selekcji? Gelernter jest co do tego sceptyczny, natomiast Coyne wydaje się niezwykle łatwowierny. Ten ostatni argumentuje, że w pewnych genach występują pewne mutacje, i to na wczesnych etapach rozwoju. Trudno się z tym nie zgodzić. Jest to twierdzenie prawdziwe, tyle że trywialne. Mutacje te nie prowadzą do żadnej wielkoskalowej transformacji. Są wręcz rzadko zauważalne i nie odgrywają żadnej istotnej roli w procesie rozwoju. Mutacje mające znaczący wpływ na wczesne etapy rozwoju zazwyczaj prowadzą do śmierci. Genetycznych sieci regulacji rozwoju na wczesnych etapach rozwoju organizmu nie można zmodyfikować bez wywołania katastrofalnych skutków42. To właśnie z tego powodu specjaliści od biologii rozwoju współpracujący z paleontologami odwoływali się do idei, według której gatunki ancestralne miały znacznie elastyczniejsze genetyczne sieci regulacji rozwoju niż gatunki żyjące współcześnie. To twierdzenie ma charakter ad hoc, nie poświadczają go żadne dane empiryczne. Ponadto nie można go przetestować i za jego przyjęciem nie przemawiają żadne racje.

Profesor Gerd Müller w siedzibie Towarzystwa Królewskiego w Londynie w 2016 roku (dzięki uprzejmości Güntera Bechly’ego).

Coyne zasugerował w eseju, że Davida Gelerntera ogarnęły wątpliwości, czy darwinizm jest słuszną ideą, ponieważ naukowiec nie zdobył wiedzy, którą powinien posiadać. Czy naprawdę o to chodzi? Jeśli tak, to Gelernter znajduje się w doborowym towarzystwie. Wygląda na to, że własne braki intelektualne przeoczyło też wielu wybitnych biologów teoretyków. Tak przynajmniej można sądzić, jeśli weźmiemy pod lupę konferencję New Trends in Evolutionary Biology43 [Nowe trendy w biologii ewolucyjnej], która odbyła się w siedzibie Towarzystwa Królewskiego w Londynie w listopadzie 2016 roku. Podczas swojego głównego wykładu Gerd Müller wskazał rozmaite słabości eksplanacyjne neodarwinizmu, dotyczące między innymi powstawania nowych cech fenotypowych, złożoności fenotypowej i skokowych rodzajów przekształceń. Jeśli teoria Darwina jest obciążona niedostatkami eksplanacyjnymi, co więc jest w niej dobrego? A jeżeli nie jest, to co z wyjaśnieniami, które powinna dostarczyć?

Müller nie stanowi odosobnionego przypadku. Jego głos jest jednym z wielu. Oto fragment ogłoszenia dotyczącego konferencji zatytułowanej Evolution – Genetic Novelty/ Genomic Variations by RNA Networks and Viruses [Ewolucja – nowe cechy genetyczne lub zmiany w genomach powstające za sprawą oddziaływania sieci RNA i wirusów], która odbyła się w 2018 roku: „Przez ponad pięćdziesiąt lat przyjmowano, że nowa informacja genetyczna powstaje w wyniku losowych, polegających na błędach zdarzeń. Obecnie uznaje się, że błędy nie mogą wyjaśnić nowych cech i złożoności genetycznej”. Jeżeli losowe mutacje nie są w stanie wyjaśnić nowych cech i złożoności genetycznej, to co mogą tłumaczyć? Gelernter stwierdził, że niewiele.

Jeśli stary darwinizm ponosi porażkę, to być może da się go zastąpić nowym darwinizmem – rozszerzoną syntezą ewolucyjną44 lub trzecią drogą ewolucji? Wszystko jest lepsze niż nic, ale przynajmniej Coyne  oficjalnie opowiada się za neodarwinizmem. Jest on sceptyczny co do potrzeby wprowadzania rozszerzonej syntezy45, a więc pozostaje wierny poglądowi, że nic jest lepsze niż cokolwiek.

I ma ku temu bardzo dobry powód. Żadna składowa rozszerzonej syntezy – tworzenie nisz, plastyczność fenotypów, ewoluowalność, epigenetyka, hybrydogeneza, naturalna inżynieria genetyczna – nie eliminuje niedostatków eksplanacyjnych neodarwinizmu. Neodarwinizm jest zgodny ze zjawiskami plastyczności fenotypów lub ewoluowalnością i należy przypuszczać, że to on stanowi ich pierwotne wyjaśnienie. Rozszerzona synteza obejmuje więc lepsze aspekty niczego i czegokolwiek.

Darwinowski mechanizm losowych mutacji i doboru naturalnego to jedyna wymyślona przez ludzki intelekt propozycja wyjaśnienia powstawania czegoś drogą oddolną. Daniel Dennett niebezpieczną ideę Darwina46 nazwał kwasem uniwersalnym, a Richard Dawkins uznał, że to „dopiero Darwin sprawił, że ateizm jest w pełni satysfakcjonujący intelektualnie”47. Nie dowiedzieliśmy się jednak od Dawkinsa, jak kwas uniwersalny może sprzyjać spełnieniu intelektualnemu, nie przeżerając go na wskroś. Jeśli teoria nie jest w stanie wyjaśnić tego, co miała tłumaczyć, to nie można – zwłaszcza w tak nonszalancki sposób jak Coyne – lekceważyć potrzeby wprowadzenia zmian do biologii.

Uczciwa interpretacja danych pozyskanych dzięki paleontologii, badaniu białek i mutacji w procesie rozwoju, a także wielu innym dyscyplinom potwierdza tezę Gelerntera, że czas darwinizmu przeminął. Gelernter – najwyższej miary intelektualista – wnikliwie przeanalizował argumenty obu stron sporu i nie bał się podążyć tropem danych empirycznych, dokądkolwiek one prowadzą, nawet jeśli oznacza to porzucenie pięknej teorii. Filozof i ateista Thomas Nagel również doszedł do wniosku, że „neodarwinowski materializm jest niemal na pewno fałszywy”48. Pierwszy autor niniejszego artykułu, Bechly, przez kilkadziesiąt lat był zagorzałym darwinowskim biologiem ewolucyjnym i paleontologiem. Zmienił jednak zdanie, gdy przeanalizował dane empiryczne i argumenty krytyków teorii Darwina. Niewykluczone, że Coyne ‒ choć nadal zawzięcie broni darwinizmu ‒ kiedyś również zmieni zdanie.

Wszystko jest możliwe.

 

 

Günter Bechly, Brian Miller, David Berlinski

Oryginał: Right of Reply: Our Response to Jerry Coyne, „Quillette” 2019, September 29 [dostęp 12 VI 2020].

 

Przekład z języka angielskiego: Dariusz Sagan

Źródło zdjęcia: Wikimedia Commons

Ostatnia aktualizacja strony: 12.06.2020

Przypisy

  1. Por. J.A. Coyne, David Gelernter Is Wrong About Ditching Darwin, „Quillette” 2019, September 9 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  2. D. Gelernter, Pożegnanie z Darwinem, tłum. D. Sagan, „W Poszukiwaniu Projektu” 10 czerwca 2020 [dostęp 12 VI 2020].
  3. Por. S.C. Meyer, Darwin’s Doubt: The Explosive Origin of Animal Life and the Case for Intelligent Design, New York 2013 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  4. Por. D. Berlinski, The Deniable Darwin and Other Essays, Seattle 2009 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  5. Por. Debating Darwin’s Doubt: A Scientific Controversy that Can No Longer Be Denied, ed. D. Klinghoffer, Seattle 2015 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  6. Coyne, David Gelernter is Wrong About Ditching Darwin (przyp. tłum.).
  7. Coyne, David Gelernter is Wrong About Ditching Darwin (przyp. tłum.).
  8. Por. J.S. Levinton, Genetics, Paleontology, and Macroevolution, 2nd ed., New York 2001, s. 384 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  9. Por. D. Prothero, Species Longevity in North American Fossil Mammals, „Integrative Zoology” 2014, Vol. 9, No. 4, s. 383–393 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  10. Por. R. Sternberg, P. Nelson, Whale Evolution vs. Population Genetics, 2016, August 19 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  11. Por. R. Durrett, D. Schmidt, Waiting for Two Mutations: With Applications to Regulatory Sequence Evolution and the Limits of Darwinian Evolution, „Genetics” 2008, Vol. 180, No. 3, s. 1501–1509 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  12. Coyne, David Gelernter Is Wrong About Ditching Darwin (przyp. tłum.).
  13. Half-a-Billion-Year-Old Tiny Predator Unveils the Rise of Scorpions and Spiders, „Science Daily” 2019, September 11 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  14. Coyne, David Gelernter is Wrong About Ditching Darwin (przyp. tłum.).
  15. G.E. Budd, S. Jensen, The Origin of the Animals and a “Savannah” Hypothesis for Early Bilaterian Evolution, „Biological Reviews” 2015, Vol. 92, s. 458 [446–473] [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  16. Budd, Jensen, The Origin of the Animals, s. 458 (przyp. tłum.).
  17. Por. Z. Chen et al., Death March of a Segmented and Trilobate Bilaterian Elucidates Early Animal Evolution, „Nature” 2019, Vol. 573, s. 412–415 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  18. Por. G. Mariotti et al., Microbial Origin of Early Animal Trace Fossils?, „Journal of Sedimentary Research” 2016, Vol. 86, No. 4, s. 287–293 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  19. Por. R. Wood et al., Integrated Records of Environmental Change and Evolution Challenge the Cambrian Explosion, „Nature Ecology & Evolution” 2019, Vol. 3, s. 528–538 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  20. Por. G. Bechly, Why Dickinsonia Was Most Probably Not an Ediacaran Animal, „Evolution News & Science Today” 2018, September 27 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  21. Wood et al., Integrated Records, s. 528 (przyp. tłum.).
  22. Por. G. Bechly, Fossil Discontinuities: Refutation of Darwinism & Confirmation of Intelligent Design, 2018, October 11 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  23. R. Dawkins, Najwspanialsze widowisko świata. Świadectwa ewolucji, tłum. P.J. Szwajcer, Stare Groszki 2010, s. 198 (przyp. tłum.).
  24. Por. S.Q. Dornbos et al., A New Burgess Shale-Type Deposit from the Ediacaran of Western Mongolia, „Scientific Reports” 2016, Vol. 6, 23438 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  25. Por. X. Yuan et al., An Early Ediacaran Assemblage of Macroscopic and Morphologically Differentiated Eukaryotes, „Nature” 2011, Vol. 470, s. 390–393 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  26. Por. A.C. Daley et al., Early Fossil Record of Euarthropoda and the Cambrian Explosion, „Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America” 2018, Vol. 115, No. 21, s. 5323–5331 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  27. Coyne, David Gelernter Is Wrong About Ditching Darwin (przyp. tłum.).
  28. Por. J.A. Coyne, H.A. Orr, Speciation, Sunderland 2004 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  29. Por. G. Bechly, Apeman Waves Goodbye to Darwinian Gradualism, „Evolution News & Science Today” 2019, September 6 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  30. Por. C. Clewing et al., Ecophenotypic Plasticity Leads to Extraordinary Gastropod Shells Found on the “Roof of the World”, „Ecology and Evolution” 2015, Vol. 5, No. 14, s. 2966–2979 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  31. Por. P.M. Hull, R.D. Norris, Evidence for Abrupt Speciation in a Classic Case of Gradual Evolution, „Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America” 2009, Vol. 106, No. 50, s. 21224–21229 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.)
  32. M. Marshall, We’ve Finally Found a Skull from One of Our Most Important Ancestors, „New Scientist” 2019, August 28 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  33. Por. Y. Haile-Selassie et al., A 3.8-Million-Year-Old Hominin Cranium from Woranso-Mille, Ethiopia, „Nature” 2019, Vol. 573, s. 214–219 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  34. Por. W.P. Haines, Molecular Data Challenge an Apparent Rapid Speciation onto a Non-Native Plant: Phylogenetics of Hawaiian Moths in the Genus Omiodes (Lepidoptera: Crambidae), „Entomological Society of America Annual Meeting” 2007, December 10 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  35. Por. S.C. Meyer, DNA By Design, 2014, October 2 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  36. Por. D.D. Axe, Estimating the Prevalence of Protein Sequences Adopting Functional Enzyme Folds, „Journal of Molecular Evolution” 2004, Vol. 341, No. 5, s. 1295–1315 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  37. Por. K. Chatterjee et al., The Time Scale of Evolutionary Innovation, „PLoS Computational Biology” 2014, Vol. 10, No. 9, e1003818 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  38. Por. N. Tokuriki, D.S. Tawfik, Stability Effects of Mutations and Protein Evolvability, „Current Opinion in Structural Biology” 2009, Vol. 19, No. 5, s. 594–604 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  39. Por. B. Miller, A Dentist in the Sahara: Doug Axe on the Rarity of Proteins Is Decisively Confirmed, „Evolution News & Science Today” 2019, February 18 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  40. R. Mukhopadhyay, “Close to a Miracle”: Researchers Are Debating Whether Function or Structure First Appeared in Primitive Peptides, „ASBMB Today” 2013, Vol. 12, No. 9, s. 13 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  41. Por. D.S. Tawfik, InnovCrete Seminar, 2016, April 22 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  42. Por. C. Luskin, Eric Davidson (1937–2015) on Gene Regulatory Networks, „Evolution News & Science Today” 2015, October 18 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  43. Por. Why the Royal Society Meeting Mattered, in a Nutshell, „Evolution News & Science Today” 2016, December 5 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  44. Por. G.B. Müller, Dlaczego rozszerzona synteza ewolucyjna jest niezbędna, tłum. D. Sagan, „Filozoficzne Aspekty Genezy” 2018, t. 15, s. 371–413 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  45. Por. J.A. Coyne, Are We Ready for an “Extended Evolutionary Synthesis”?, „Why Evolution Is True” 2009, February 16 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  46. Por. D.C. Dennett, Darwin’s Dangerous Idea: Evolution and the Meanings of Life, New York 1996 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).
  47. R. Dawkins, Ślepy zegarmistrz, czyli jak ewolucja dowodzi, że świat nie został zaplanowany, tłum. A. Hoffman, Warszawa 1994, s. 28 (przyp. tłum.).
  48. T. Nagel, Mind and the Cosmos: Why the Materialist Neo-Darwinian Conception of Nature Is Almost Certainly False, Oxford – New York 2012 [dostęp 12 VI 2020] (przyp. tłum.).

Literatura:

  1. Axe D.D., Estimating the Prevalence of Protein Sequences Adopting Functional Enzyme Folds, „Journal of Molecular Evolution” 2004, Vol. 341, No. 5, s. 1295–1315 [dostęp 12 VI 2020].
  2. Bechly G., Apeman Waves Goodbye to Darwinian Gradualism, „Evolution News & Science Today” 2019, September 6 [dostęp 12 VI 2020].
  3. Bechly G., Fossil Discontinuities: Refutation of Darwinism & Confirmation of Intelligent Design, 2018, October 11 [dostęp 12 VI 2020].
  4. Bechly G., Why Dickinsonia Was Most Probably Not an Ediacaran Animal, „Evolution News & Science Today” 2018, September 27 [dostęp 12 VI 2020].
  5. Berlinski D., The Deniable Darwin & Other Essays, Seattle 2009 [dostęp 12 VI 2020].
  6. Budd G.E., Jensen S., The Origin of the Animals and a “Savannah” Hypothesis for Early Bilaterian Evolution, „Biological Reviews” 2015, Vol. 92, s. 446–473 [dostęp 12 VI 2020].
  7. Chatterjee K. et al., The Time Scale of Evolutionary Innovation, „PLoS Computational Biology” 2014, Vol. 10, No. 9, e1003818 [dostęp 12 VI 2020].
  8. Chen Z. et al., Death March of a Segmented and Trilobate Bilaterian Elucidates Early Animal Evolution, „Nature” 2019, Vol. 573, s. 412–415 [dostęp 12 VI 2020].
  9. Clewing C. et al., Ecophenotypic Plasticity Leads to Extraordinary Gastropod Shells Found on the “Roof of the World”, „Ecology and Evolution” 2015, Vol. 5, No. 14, s. 2966–2979 [dostęp 12 VI 2020].
  10. Coyne J.A., Are We Ready for an “Extended Evolutionary Synthesis”?, „Why Evolution Is True” 2009, February 16 [dostęp 12 VI 2020].
  11. Coyne J.A., David Gelernter Is Wrong About Ditching Darwin, „Quillette” 2019, September 9 [dostęp 12 VI 2020].
  12. Coyne J.A., Orr H.A., Speciation, Sunderland 2004 [dostęp 12 VI 2020].
  13. Daley A.C. et al., Early Fossil Record of Euarthropoda and the Cambrian Explosion, „Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America” 2018, Vol. 115, No. 21, s. 5323–5331 [dostęp 12 VI 2020].
  14. Dawkins R., Najwspanialsze widowisko świata. Świadectwa ewolucji, tłum. P.J. Szwajcer, Stare Groszki 2010.
  15. Dawkins R., Ślepy zegarmistrz, czyli jak ewolucja dowodzi, że świat nie został zaplanowany, tłum. A. Hoffman, Warszawa 1994.
  16. Debating Darwin’s Doubt: A Scientific Controversy that Can No Longer Be Denied, ed. D. Klinghoffer, Seattle 2015 [dostęp 12 VI 2020].
  17. Dennett D.C., Darwin’s Dangerous Idea: Evolution and the Meanings of Life, New York 1996 [dostęp 12 VI 2020].
  18. Dornbos S.Q. et al., A New Burgess Shale-Type Deposit from the Ediacaran of Western Mongolia, „Scientific Reports” 2016, Vol. 6, 23438 [dostęp 12 VI 2020].
  19. Durrett R., Schmidt D., Waiting for Two Mutations: With Applications to Regulatory Sequence Evolution and the Limits of Darwinian Evolution, „Genetics” 2008, Vol. 180, No. 3, s. 1501–1509 [dostęp 12 VI 2020].
  20. Gelernter D., Pożegnanie z Darwinem, tłum. D. Sagan, „W Poszukiwaniu Projektu” 10 czerwca 2020 [dostęp 12 VI 2020].
  21. Haile-Selassie Y. et al., A 3.8-Million-Year-Old Hominin Cranium from Woranso-Mille, Ethiopia, „Nature” 2019, Vol. 573, s. 214–219 [dostęp 12 VI 2020].
  22. Haines W.P., Molecular Data Challenge an Apparent Rapid Speciation onto a Non-Native Plant: Phylogenetics of Hawaiian Moths in the Genus Omiodes (Lepidoptera: Crambidae), „Entomological Society of America Annual Meeting” 2007, December 10 [dostęp 12 VI 2020].
  23. Half-a-Billion-Year-Old Tiny Predator Unveils the Rise of Scorpions and Spiders, „Science Daily” 2019, September 11 [dostęp 12 VI 2020].
  24. Hull P.M., Norris R.D., Evidence for Abrupt Speciation in a Classic Case of Gradual Evolution, „Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America” 2009, Vol. 106, No. 50, s. 21224–21229 [dostęp 12 VI 2020].
  25. Levinton J.S., Genetics, Paleontology, and Macroevolution, 2nd ed., New York 2001 [dostęp 12 VI 2020].
  26. Luskin C., Eric Davidson (1937–2015) on Gene Regulatory Networks, „Evolution News & Science Today” 2015, October 18 [dostęp 12 VI 2020].
  27. Mariotti G. et al., Microbial Origin of Early Animal Trace Fossils?, „Journal of Sedimentary Research” 2016, Vol. 86, No. 4, s. 287–293 [dostęp 12 VI 2020].
  28. Marshall M., We’ve Finally Found a Skull from One of Our Most Important Ancestors, „New Scientist” 2019, August 28 [dostęp 12 VI 2020].
  29. Meyer S.C., Darwin’s Doubt: The Explosive Origin of Animal Life and the Case for Intelligent Design, New York 2013 [dostęp 12 VI 2020].
  30. Meyer S.C., DNA By Design, 2014, October 2 [dostęp 12 VI 2020].
  31. Miller B., A Dentist in the Sahara: Doug Axe on the Rarity of Proteins Is Decisively Confirmed, „Evolution News & Science Today” 2019, February 18 [dostęp 12 VI 2020].
  32. Mukhopadhyay R., “Close to a Miracle”: Researchers Are Debating Whether Function or Structure First Appeared in Primitive Peptides, „ASBMB Today” 2013, Vol. 12, No. 9, s. 13 [dostęp 12 VI 2020].
  33. Müller G.B., Dlaczego rozszerzona synteza ewolucyjna jest niezbędna, tłum. D. Sagan, „Filozoficzne Aspekty Genezy” 2018, t. 15, s. 371–413 [dostęp 12 VI 2020].
  34. Nagel T., Mind and the Cosmos: Why the Materialist Neo-Darwinian Conception of Nature Is Almost Certainly False, Oxford – New York 2012 [dostęp 12 VI 2020].
  35. Prothero D., Species Longevity in North American Fossil Mammals, „Integrative Zoology” 2014, Vol. 9, No. 4, s. 383–393 [dostęp 12 VI 2020].
  36. Sternberg R., Nelson P., Whale Evolution vs. Population Genetics, 2016, August 19 [dostęp 12 VI 2020].
  37. Tawfik D.S., InnovCrete Seminar, 2016, April 22 [dostęp 12 VI 2020].
  38. Tokuriki N., Tawfik D.S., Stability Effects of Mutations and Protein Evolvability, „Current Opinion in Structural Biology” 2009, Vol. 19, No. 5, s. 594–604 [dostęp 12 VI 2020].
  39. Why the Royal Society Meeting Mattered, in a Nutshell, „Evolution News & Science Today” 2016, December 5 [dostęp 12 VI 2020].
  40. Wood R. et al., Integrated Records of Environmental Change and Evolution Challenge the Cambrian Explosion, „Nature Ecology & Evolution” 2019, Vol. 3, s. 528–538 [dostęp 12 VI 2020].
  41. Yuan X. et al., An Early Ediacaran Assemblage of Macroscopic and Morphologically Differentiated Eukaryotes, „Nature” 2011, Vol. 470, s. 390–393 [dostęp 12 VI 2020].

Dodaj komentarz



Najnowsze wpisy

Najczęściej oglądane wpisy

Wybrane tagi