Inżynier w natarciu: odpiera zarzuty o niedoskonałości arcydzieła wysunięte przez jego koleżankęCzas czytania: 12 min

Terrell Clemmons

2026-08-28
Inżynier w natarciu: odpiera zarzuty o niedoskonałości arcydzieła wysunięte przez jego koleżankę<span class="wtr-time-wrap after-title">Czas czytania: <span class="wtr-time-number">12</span> min </span>

Doktor Stuart Burgess jest inżynierem mechanikiem i wynalazcą1. Zajmował stanowiska profesorskie na Uniwersytecie Bristolskim i Uniwersytecie Cambridge w Wielkiej Brytanii oraz na Liberty University w Stanach Zjednoczonych. Pełnił funkcję głównego projektanta układów przeniesienia napędu dla trzech brytyjskich drużyn w kolarstwie torowym, które zdobyły złote medale olimpijskie. A zaprojektowane przez niego przekładnie zostały z powodzeniem zastosowane w czterech największych satelitach obserwacji Ziemi należących do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Uhonorowany wieloma nagrodami za swoje projekty, w tym najważniejszym brytyjskim wyróżnieniem w dziedzinie inżynierii mechanicznej w 2019 roku. Jest autorem lub współautorem książek i ponad 200 artykułów naukowych dotyczących badania projektu w inżynierii i biologii. Występował z gościnnymi odczytami w ponad 30 krajach. Jest maratończykiem i nadal startuje w biegach, mimo że skończył 60 lat. Ma pięcioro dzieci.

W najnowszej swojej książce, Ultimate Engineering: An Engineer Investigates the Biomechanics of the Human Body2 [Inżynieria doskonała. Inżynier bada biomechanikę ludzkiego ciała], polemizuje z utartym ewolucjonistycznym poglądem, że w biologii często spotyka się niedoskonałe rozwiązania konstrukcyjne. Wbrew bezrefleksyjnym stwierdzeniom darwinowskich ewolucjonistów, takich jak Nathan Lents, Richard Dawkins i Jerry Coyne, udowadnia, że szeroka gama struktur ludzkiego ciała – między innymi oko, palce, nadgarstek, kręgosłup, kolano, stopa i staw skokowy, jak również całe układy, np. układ krążenia, układ pokarmowy i układ nerwowy – nie tylko wskazuje na genialny zamysł konstrukcyjny, lecz często stanowi przykład „inżynierii doskonałej”, czyli rozwiązania konstrukcyjnego sięgającego granic tego, co możliwe. Podczas zorganizowanej przez Discovery Institute konferencji poświęconej nauce i wierze, która odbyła się w Dallas w 2026 roku, Burgess wygłosił wykład o tym, w jaki sposób budowa ludzkiego ciała stanowi przykład inżynierii doskonałej3.

To pierwsza część serii, w której Burgess polemizuje z koleżanką ze środowiska akademickiego4 utrzymującej – wbrew tezie przedstawionej w Ultimate Engineering – że „ludzkie ciało nie jest arcydziełem projektu, lecz mozaiką ewolucyjnych kompromisów”5. Po każdym z moich pytań następuje jego odpowiedź.

 

Pytania i odpowiedzi

W 2000 roku, po opublikowaniu Pana książki Hallmarks of Design6 [Znamiona projektu], otwarcie opowiedział się Pan za koncepcją inteligentnego projektu. Książka spotkała się z uznaniem księcia Karola (obecnie jest królem Karolem III)7. Co skłoniło Pana do opowiedzenia się za ideą projektu i do publicznego wyrażenia tego stanowiska?

Jednym z głównych powodów była lektura książek takich ewolucjonistów jak Richard Dawkins. Uświadomiłem sobie, że nie rozumieją oni, jak trudnym procesem jest projektowanie. Wśród inżynierów funkcjonuje powiedzenie: naukowcy opisują to, co istnieje, inżynierowie zaś tworzą to, czego nigdy dotąd nie było.

Łatwo jest nie docenić wyzwań związanych z projektowaniem. Ewolucjoniści tacy jak Dawkins wykazują poważny brak zrozumienia podstawowych zasad projektowania. Dawkins sam nie ma w tej dziedzinie żadnych kwalifikacji. Nigdy niczego nie zaprojektował. On twierdzi, że świat mógł po prostu powstać przez przypadek, a rozwiązania konstrukcyjne mogły zwyczajnie wyewoluować wskutek tego czy innego przypadkowego zdarzenia, bez żadnego planu. Lektura tego typu twierdzeń była impulsem do podjęcia tego tematu w moich publikacjach.

Zakrawa na ironię, że Dawkins skłonił tak wielu ludzi do sprzeciwu wobec głoszonej przez niego odmiany ateizmu. Niemniej, jak wszyscy wiemy, darwinowska narracja wciąż brnie naprzód. Jedna z Pańskich koleżanek z Uniwersytetu Bristolskiego, wykładowca anatomii z czternastoletnim stażem dydaktycznym w tamtejszej Szkole Anatomii (School of Anatomy), Lucy Hyde, napisała: „Nasze ciała nie są doskonale zaprojektowane, lecz stanowią żywe archiwum ewolucji”. Twierdzi, że: „[c]iału daleko do doskonałej maszyny; przypomina ono raczej mozaikę kompromisów ukształtowanych przez miliony lat ewolucyjnego majsterkowania”. I przytacza przykłady tego rodzaju „mozaikowych kompromisów”. Zacznijmy od ludzkiego kręgosłupa. Jej zdaniem „w toku ewolucji zmienił się jedynie nieznacznie w stosunku do kręgosłupa naszych czworonożnych, żyjących na drzewach przodków”, a jesteśmy „podatni na bóle dolnego odcinka kręgosłupa, przepukliny krążków międzykręgowych oraz zmiany zwyrodnieniowe”, ponieważ „kręgosłup wykonuje zadanie, do którego nigdy pierwotnie nie został zaprojektowany”.

W książce poświęcił Pan cały rozdział zoptymalizowanej konstrukcji kręgosłupa, którą opisuje Pan jako „uderzający przykład genialnego projektu i nieredukowalnej złożoności”. Dlaczego uważa Pan, że Lucy Hyde myli się w kwestii ludzkiego kręgosłupa?

Przede wszystkim Hyde w każdym przytoczonym przykładzie przedstawia przewidywania teorii ewolucji. Nie opisuje tego, co rzeczywiście odkryli naukowcy. Gdyby ewolucja przekształciła szkielet czworonoga w szkielet istoty dwunożnej przy zachowaniu ograniczeń wynikających z rozwiązań konstrukcyjnych właściwych czworonogom, należałoby oczekiwać, że powstaną elementy o wadliwej konstrukcji. Zatem Lucy Hyde opisuje po prostu to, co przewiduje teoria ewolucji. I zgadzam się z nią w tej kwestii. Teoria ewolucji przewiduje występowanie wad konstrukcyjnych. Chociaż w swoim artykule Hyde przywołuje kilka źródeł, żadne z nich nie dostarcza świadectw na istnienie wad konstrukcyjnych w ludzkim ciele.

Problem polega na tym, że niezależnie od tego, czy jest to Lucy Hyde, Richard Dawkins, czy Nathan Lents, nigdy nie precyzują oni, że mówią jedynie o przewidywaniach. Zakładają, że teoria ewolucji jest prawdziwa, a następnie opierają swoje przewidywania na tym założeniu, nie mówiąc tego wprost.

 

Wspólny przodek czy wspólny projektant?

W odniesieniu do kręgosłupa Lucy Hyde wysuwa dwa konkretne twierdzenia. Po pierwsze, według niej fakt, że ludzki kręgosłup i kręgosłup małpy człekokształtnej opierają się na tej samej koncepcji konstrukcyjnej (składają się z szeregu kręgów rozdzielonych krążkami międzykręgowymi), świadczy o naszym pochodzeniu od małp człekokształtnych.

Nie wzięła jednak pod uwagę możliwości, że ta sama koncepcja konstrukcyjna jest optymalna zarówno dla pionowego słupa, jak i poziomej belki. Tymczasem inżynierowie wiedzą, że w obu przypadkach często sprawdza się ta sama optymalna konstrukcja. Gdyby porozmawiała z inżynierem, dowiedziałaby się, że budowa ludzkiego kręgosłupa jest dokładnie taka, jakiej należałoby się spodziewać z inżynierskiego punktu widzenia. Jeśli na przykład zajrzymy do wnętrza konstrukcji budynku, przekonamy się, że przekrój poprzeczny większości pionowych słupów ma kształt litery „I”.  W inżynierii elementy te nazywa się profilami szerokostopowymi. Tak się jednak składa, że większość poziomych belek – nazywanych dwuteownikami – ma niemal identyczny kształt.

Nie ma więc nic zaskakującego w tym, że u ludzi i małp człekokształtnych obserwujemy taki sam szereg kręgów. Lucy Hyde nie zdaje sobie z tego sprawy i bezpodstawnie zakłada, że istniejąca konstrukcja została w toku ewolucji przystosowana do nowej funkcji. Jej błędem jest opieranie się na podobieństwie i twierdzanie: „O, to świadczy o ewolucji”. Z inżynierskiego punktu widzenia mamy tu do czynienia z tą samą optymalną konstrukcją autorstwa wspólnego projektanta.

Na Uniwersytecie Bristolskim naukowcy zajmujący się inżynierią wzorują się na budowie ludzkiego kręgosłupa w projektowaniu mostów8. Oczekuje się, że dzięki temu nowe obiekty będą odporniejsze na uszkodzenia i efektywniejsze konstrukcyjnie. Ale gdy na wydziale inżynierii udoskonala się konstrukcje mostów, kopiując optymalne rozwiązania ludzkiego kręgosłupa, na wydziale anatomii tego samego uniwersytetu twierdzi się, że ludzki kręgosłup jest projektem wadliwym! Jeden wydział opiera swoje twierdzenia na fizycznej rzeczywistości i badaniach naukowych, a drugi na filozoficznych przewidywaniach makroewolucji.

 

Ból kręgosłupa: wadliwa konstrukcja czy niewłaściwie użytkowanie?

Po drugie, według Lucy Hyde problemy z kręgosłupem (takie jak ból w dolnym odcinku) wynikają wyłącznie z jego wadliwej konstrukcji. Powołuje się ona na pracę naukową, która jednak nie wskazuje na żadne słabe punkty w konstrukcji ludzkiego kręgosłupa. W artykule stwierdzono jedynie, że dwunożność bardziej obciąża kręgosłup niż poruszanie się na czterech kończynach.

Ludzie zostali zaprojektowani do chodzenia na dwóch nogach, ze wszystkimi wynikającymi z tego korzyściami, a dodatkowe obciążenie kręgosłupa stanowi nieuniknioną konsekwencję tego, nie zaś świadectwo wadliwej konstrukcji. Twierdzenie, że dwunożność jest z natury wadliwym rozwiązaniem konstrukcyjnym, przypomina argumentację, że motocykle są źle zaprojektowane, ponieważ nie zapewniają takiej samej stabilności jak czterokołowe samochody. Mniejsza stabilność motocykli w porównaniu z samochodami jest po prostu nieuniknioną konsekwencją dwukołowej konstrukcji pojazdu!

Istnieje wiele przyczyn bólu dolnego odcinka kręgosłupa, które nie mają nic wspólnego z jego konstrukcją. Niektóre z nich wiążą się ze sposobem, w jaki ludzie obciążają kręgosłup. Podnosząc z ziemi ciężkie dziecko, łatwo nadwyrężyć plecy. Nie wynika to z wadliwej budowy kręgosłupa, lecz z przeciążenia przy próbie podniesienia zbyt dużego ciężaru. Do nadwyrężenia może dojść również wtedy, gdy podczas podnoszenia dużego ciężaru mięśnie nie są odpowiednio rozgrzane. A także kiedy stosujemy niewłaściwą technikę. Mamy zatem trzy przyczyny związane z podnoszeniem dużych ciężarów. Taka już jest ludzka natura, że wszyscy podejmujemy ryzyko. Przeceniamy swoje możliwości i próbujemy podnosić zbyt ciężkie przedmioty, dlatego ból dolnego odcinka kręgosłupa jest tak powszechną dolegliwością.

Inne przyczyny wiążą się ze sprawnością fizyczną. Dotyczy to zwłaszcza społeczeństw zachodnich. Dwie trzecie Amerykanów ma nadwagę, a trzy czwarte nie podejmuje zalecanej aktywności fizycznej. Oznacza to, że zaledwie jedna czwarta jest w na tyle dobrej formie, by nie wykazywać podatności na bóle pleców. Statystyki pokazują jednak, że przewlekły ból pleców wcale nie jest tak powszechny u osób poniżej 45. roku życia. Według badania cierpi na niego mniej więcej jedna osoba na trzydzieści9. Biorąc pod uwagę niezbyt dobrą kondycję fizyczną sporej części osób w społeczeństwach zachodnich, zadziwiające jest, jak niewiele z nich cierpi na uporczywy ból dolnego odcinka kręgosłupa! Gdybyśmy jednak cofnęli się o 150 lat – do czasów, gdy problem nadwagi i siedzącego trybu życia praktycznie nie istniał – okazałoby się, że dolegliwość ta występowała wtedy jeszcze rzadziej niż obecnie.

Badania wskazują, że jeśli zachowujemy prawidłową postawę, nie mamy nadwagi, codziennie dużo chodzimy i podejmujemy jeszcze inną aktywność fizyczną, możemy uniknąć bólu pleców10. I wreszcie, istnieją przypadki niedomagań spowodowanych zaburzeniami genetycznymi, starzeniem się lub też urazami.

 

Brak rzetelności naukowej i fałszywe świadectwa

To, że Lucy Hyde nie wspomina ani o jednej z tych niezwiązanych z projektem przyczyn bólu pleców, świadczy o braku należytej rzetelności naukowej. Co ważniejsze, oznacza to, że ludzie są wprowadzani w błąd za pomocą fałszywych świadectw mających przemawiać na rzecz teorii ewolucji.

Posłużmy się analogią. Jeśli weźmiemy jeden z najlepiej zaprojektowanych samochodów na świecie, na przykład Chevroleta Corvette albo Astona Martina, i nadmiernie go obciążymy, to pękną sprężyny zawieszenia. I nie będzie to skutek wadliwej konstrukcji auta, lecz niewłaściwego użytkowania. Dokładnie tak samo ból dolnego odcinka kręgosłupa nie świadczy o wadliwej konstrukcji kręgosłupa, lecz wynika z innych czynników, takich jak niewłaściwe użytkowanie. Lucy Hyde popełnia w swojej argumentacji fundamentalny błąd: zatarła granice między samą konstrukcją, niewłaściwym użytkowaniem i pozostałymi czynnikami.

Jej artykuł bezrefleksyjnie powtarza mantrę ewolucjonizmu: „zakładamy, że teoria ewolucji jest prawdziwa, a zatem w ludzkim ciele muszą występować wady konstrukcyjne”. Prawdziwa nauka przedstawia jednak zgoła inny obraz – ludzkie ciało jest konstrukcyjnym arcydziełem.

Terrell Clemmons

 

Oryginał: Misinformation About a Masterpiece: An Engineer Responds to a Colleague, „Science & Culture Today” 2026, July 24 [dostęp: 28 VIII 2026].

Przekład z języka angielskiego: Adam Bechyne

 

Źródło zdjęcia: Pixabay

Ostatnia aktualizacja strony: 28.8.2026

Chcesz wiedzieć więcej o anatomii człowieka? Zapraszamy do lektury książki O czym Darwin nie wiedział.

Książka dostępna w księgarni Fundacji En Arche.

Przypisy

  1. Por. Discovery Institute, Dr Stuart Burgess [dostęp: 2 VIII 2026].
  2. S. Burgess, Ultimate Engineering: An Engineer Investigates the Biomechanics of the Human Body, Discovery Institute, Seattle 2026.
  3. Por. tenże, Is Our Body Perfectly Designed?, YouTube 2026, July 6 [dostęp: 2 VIII 2026].
  4. T. Clemmons, Responding to Lucy Hyde (series) [dostęp: 2 VIII 2026].
  5. L. Hyde, The Human Body Isn’t a Masterpiece of Design – It’s a Patchwork of Evolutionary Compromise, „The Conversation” 2026, April 9, https://doi.org/10.64628/AB.6gxxyc7pa.
  6. S. Burgess, Hallmarks of Design: Evidence of Design in The Natural World, Day One Publications, Leominster, Herefordshire (UK) 2005.
  7. Tenże, Friends in High Places: Prince Charles and Others, „Science & Culture Today” 2026, February 19 [dostęp: 2 VIII 2026].
  8. Por. M.M. Kashani et al, Experimental Investigation of a Novel Class of Self-Centring Spinal Rocking Column, „Journal of Sound and Vibration” 2018, Vol. 437, s. 308–324, https://doi.org/10.1016/j.jsv.2018.08.034.
  9. Por. J. Campbell, L.A. Colvin, Management of Low Back Pain, „British Medical Journal” 2013, Vol. 347, numer artykułu: f3148, https://doi.org/10.1136/bmj.f3148.
  10. Por. D. Steffens et al., Prevention of Low Back Pain: A Systematic Review and Meta-analysis, „JAMA Internal Medicine” 2016, Vol. 176, No. 2, s. 199–208, https://doi.org/10.1001/jamainternmed.2015.7431.

Literatura:

1. Burgess S., Friends in High Places: Prince Charles and Others, „Science & Culture Today” 2026, February 19 [dostęp: 2 VIII 2026].

2. Burgess S., Hallmarks of Design: Evidence of Design in The Natural World, Day One Publications, Leominster, Herefordshire (UK) 2005.

3. Burgess S., Is Our Body Perfectly Designed?, YouTube 2026, July 6 [dostęp: 2 VIII 2026].

4. Burgess S., Ultimate Engineering: An Engineer Investigates the Biomechanics of the Human Body, Discovery Institute, Seattle 2026.

5. Campbell J., Colvin L.A., Management of Low Back Pain, British Medical Journal” 2013, Vol. 347, numer artykułu: f3148, https://doi.org/10.1136/bmj.f3148.

6. Clemmons T., Responding to Lucy Hyde (series) [dostęp: 2 VIII 2026].

7. Discovery Institute, Dr Stuart Burgess [dostęp: 2 VIII 2026].

8. Hyde L.E., The Human Body Isn’t a Masterpiece of Design – It’s a Patchwork of Evolutionary Compromise, „The Conversation” 2026, April 9, https://doi.org/10.64628/AB.6gxxyc7pa.

9. Kashani M.M. et al, Experimental Investigation of a Novel Class of Self-Centring Spinal Rocking Column, „Journal of Sound and Vibration” 2018, Vol 437, s. 308–324, https://doi.org/10.1016/j.jsv.2018.08.034.

10. Steffens D. et al., Prevention of Low Back Pain: A Systematic Review and Meta-analysis, „JAMA Internal Medicine” 2016, Vol. 176, No. 2, s. 199–208, https://doi.org/10.1001/jamainternmed.2015.7431.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *



Najnowsze wpisy

Najczęściej oglądane wpisy

Wybrane tagi